Krzysztof Sędzikowski zastąpił 3 stycznia Roberta Świechowicza, który był prezesem od czerwca 2017 r. Wiceprezesem odpowiedzialnym za finanse został Andrzej Juszczyński. Jest on bliskim współpracownikiem Sędzikowskiego. Nadal funkcje pełnić będą dotychczasowi członkowie zarządu: dyrektor marketingu Sławomir Piątek, dyrektor produkcji Sebastian Kamecki oraz dyrektor badań i rozwoju Arkadiusz Sobkowiak.

Przewodniczący rady nadzorczej Pesy Ireneusz Sitarski uzasadnił zmiany koniecznością przeprowadzenia w najbliższych miesiącach restrukturyzacji spółki oraz negocjacjami z inwestorami. Wyzwaniem jest także znalezienie finansowania na bieżącą produkcję. W listopadzie 2017 r. PKO BP wraz z Pekao, BGK, mBankiem, Raiffeisen i BZ WBK pożyczyły Pesie 200 mln zł. Środki pozwoliły spłacić zaległości u dostawców i pokryć koszty bieżącej produkcji.

Potrzeba co najmniej drugie tyle, aby utrzymać produkcję dla DB, która jest finansowana ze środków własnych Pesy. Bydgoski producent sam finansuje budowę i homologację składów dla tego odbiorcy.

Nowy prezes przyznał, że zna Pesę od lat. – To przedsiębiorstwo z dużym potencjałem, doświadczeniem i kompetencjami w realizacji innowacyjnych projektów, które odniosło w ostatnich kilkunastu latach imponujący sukces. Jestem przekonany, że Pesa będzie odnosić kolejne sukcesy – zapewnia Sędzikowski.

Urodzony w 1959 roku Sędzikowski jest absolwentem Akademii Technicznej-Rolniczej w Bydgoszczy, Instytut Telekomunikacji i Elektrotechniki, na której uzyskał tytuł magistra inżyniera elektryka. Ponadto złożył egzamin z zarządzania finansowego, handlu i marketingu w Polsko-Niemieckiej Szkole Zarządzania Łódź/Mannheim i odbył praktykę w koncernie Siemens.

Był prezesem m.in. KGHM, Creditanstalt SCG Fund Management, Mondi Świecie, CTL Logistics, Boryszew/Impexmetal. Wspólnie z PwC przygotował program restrukturyzacji Pesy. Zakłada on znalezienie do końca I kwartału inwestora strategicznego dla Pesy.

Nie wiadomo, czy ma być to inwestor finansowy czy branżowy. Nie jest wykluczone także stworzenie konsorcjum krajowych producentów taboru kolejowego, czyli połączenie spółek Pesa i Newag pod parasolem Polskiego Funduszu Rozwoju.

Prezes firmy doradczej Blue Ocean Czesław Warsewicz uważa, że nowy prezes Pesy będzie działał przez najbliższe trzy–cztery lata w sprzyjającym otoczeniu rynkowym.

– Spółka PKP InterCity niedawno ogłosiła strategię taborową, która zakłada inwestycję 7 mld zł, w tym w składy zespolone, w których produkcji specjalizuje się Pesa. Miliardy na tabor wyda także spółka Przewozy Regionalne. Do tego dochodzą zakupy tramwajów przez samorządy, które korzystają z bieżącej perspektywy unijnej – wymienia Warsewicz. – Producent może udoskonalić dotychczasowe produkty, w których jest spory potencjał – uważa prezes Blue Ocean.

Dodaje, że Pesa ma także szanse na zagranicznych rynkach. Firma zapewnia, że w maju rozpocznie opóźnione o rok dostawy spalinowych zestawów Link dla Deutsche Bahn, wartości miliarda złotych.

Bydgoski producent łącznie ma homologacje dopuszczające jego pojazdy do eksploatacji w dziesięciu krajach i w 2017 roku połowa przychodów pochodziła z eksportu. Warsewicz przypomina, że Pesa miała już ponad 3 mld zł przychodów, zatem ma doświadczenie z produkcją w dużej skali. Zakład może produkować 20 składów miesięcznie.