Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego IRU wraz z siedmioma krajami graniczącymi z Ukrainą apelują do KE o pasy szybkiego przejazdu na terminalach granicznych z Ukrainą dla ciężarówek jadących pod ochroną karnetu TIR. 

Czytaj więcej

Kierowcy jeszcze posiedzą na Ukrainie

Apelujący wskazują, że kolejki tirów na granicach regularnie sięgają 40 km. Zatory poważnie utrudniają przepływ dóbr, są także nie do zaakceptowania dla kierowców. Pozostają oni przez wiele dni w kabinach bez zaplecza higienicznego. 

IRU oraz rządy Litwy, Mołdowy, Polski, Rumunii, Serbii, Słowacji, Ukrainy i Węgier napisały list do przewodniczącej Komisji Europejskie Ursuli von der Leyen z prośbą o nadanie najwyższego priorytetu przy odprawach ciężarówek wiozących ładunki pod ochroną karnetu TIR. – Przyspieszenie odpraw granicznych samochodów jadących z karnetem TIR umożliwi zwiększenie ilości przewożonych ładunków 2-3-krotnie. Zmniejszy także obciążenie kierowców i służb celnych – wskazuje sekretarz generalny IRU Umberto de Pretto. 

Odprawa pod karnetem TIR dokonywana jest w miejscu załadunku, a zdjęcie plomb może odbyć się w miejscu rozładunku, dzięki czemu pracownicy terminali granicznych nie biorą udziału w odprawach i nie są w nie angażowani. 

IRU przekonuje, że elektroniczne karnety TIR znacznie ułatwiłyby przewóz ładunków pomiędzy Ukrainą i Unią Europejską. Przypomina, że wszystkie kraje bałkańskie oraz Ukraina są stronami Konwencji TIR. 

Czytaj więcej

Pierwszy krok ku logistyce bez papieru

W Polsce dystrybucją karnetów TIR od 1958 roku zajmuje się Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych i ono odpowiada finansowo za ewentualne nieprawidłowości. – Gołym okiem widać jak wiele towarów wprowadzonych na ulgowych zasadach na obszar celny UE zalewa polski rynek. O tym powszechnie mówią rolnicy, którzy widzą gwałtowny spadek cen na płody rolne, co może świadczyć o tym, że dotychczasowy system, na podstawie którego ładunki tranzytują nasz obszar celny nie jest szczelny – wskazuje prezes ZMPD Jan Buczek.

Podkreśla, że dopracowany przez dekady system TIR bardzo skutecznie chroni interesy państw, przez które tranzytowane są ładunki celne. – Dlatego w pełni popieram ten pomysł i uważam, że zasługuje on na uwagę i szerokie wdrożenie – ocenia Buczek. 

Od czasu zyskania w lipcu przez przewoźników ukraińskich wolnego wjazdu do UE, potoki ciężarówek są kilkukrotnie większe niż przed wojną, gdy ruch kontrolowany był przez zezwolenia jednorazowe i zezwolenia EKMT. Także handel zagraniczny Ukrainy przestawił się z wymiany z Rosją na Unie Europejską, co dodatkowo zwiększyło wagę przejść granicznych z krajami unijnymi.