Barometr EFL dla transportu na II kwartał 2023 roku wyniósł 50,5 pkt. – W tym kwartale przekroczyliśmy kolejną optymistyczną granicę – próg ograniczonego rozwoju. Po raz pierwszy od ponad roku subindeks branżowy dla transportu wyniósł powyżej 50 pkt. Ostatni taki wynik odnotowaliśmy pod koniec 2021 roku – przypomina prezes zarządu EFL Radosław Woźniak.
Przyznaje, że przewoźnicy mogą zwiększyć zyski dzięki aktywności transportowej ludności, jednak z uwagi na dużą niepewność na globalnych rynkach finansowych i w naszej gospodarce, wysoką inflację, cały czas trudno prognozować i formułować optymistyczne wnioski.
Czytaj więcej
Zdesperowani polscy przewoźnicy zablokowali Koroszczyn, domagając się zakazu wjazdu do Polski naczep z rejestracjami białoruskimi i rosyjskimi.
95 proc. ankietowanych w branży transportu drogowego nie przewiduje zmian w inwestycjach i 94 proc. przedsiębiorców prognozuje podobny poziom sprzedaży jak w I kwartale br. Na negatywny wpływ wojny na ich działalność wskazuje 7,5% zapytanych, podczas gdy wśród pozostałych sektorów wyniki oscylują na poziomie 20%-40%.
Więcej firm transportowych obawia się inflacji, choć jest to i tak mniej liczna grupa niż w przypadku pozostałych branż. 32,5% przedsiębiorstw transportowych boi się pogorszenia kondycji swojego biznesu w związku z rosnącą inflacją, podczas gdy w innych sektorach wyniki są nawet dwa razy wyższe.
Barometr EFL dla transportu jest najwyższym wynikiem wśród sześciu badanych sektorów. Wskaźnik rośnie już trzeci kwartał z rzędu, tym razem o 0,6 pkt. w ujęciu kwartalnym. Na taki wynik wpływ miały prognozy dotyczące sprzedaży i płynności finansowej. Tylko 6% firm spodziewa się mniejszych zamówień, podczas gdy w handlu ponad 30%, a w HoReCa prawie 50%.
Pewnym wskaźnikiem nastrojów mogą być rejestracje, choć one odzwierciedlają optymizm sprzed roku, gdy były składane zamówienia. Lekko wzrosły rejestracje naczep, w kwietniu były o 1,2 proc. większe niż rok wcześniej. W pierwszych czterech miesiącach wzrost wyniósł 2,2 proc. do 8509 sztuk, głównie za sprawą furgonów i wywrotek, ponieważ najpopularniejsze plandekowe zanotowały 9-procentowy spadek do 4845 sztuk, wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
Liderem rynku pozostaje Schmitz Cargobull z 30-procentowym udziałem przed Krone (20 proc.) i Wieltonem (ponad 13 proc.).
Czytaj więcej
Komisja Europejska zaproponowała 4 maja, aby myto zależało także od wielkości emisji CO2 naczepy.
Rejestracje ciągników zmalały w kwietniu o 4,1 proc., a od początku roku wzrosły o 11,7 proc., podlicza PZPM. W przypadku samochodów ciężarowych kwietniowe rejestracje były o 2,6 proc. niższe niż rok wcześniej, zaś po czterech miesiącach wynik jest o 13,3 proc. lepszy. Na pierwszym miejscu jest Mercedes-benz (20 proc. udziału w rynku), przed Volvo (blisko 20 proc.) i DAF (niecałe 18 proc.). Importerzy nie alarmują, aby spadało zainteresowanie nowym taborem.