Rolnicy domagają się wycofania się KE z Zielonego Ładu i pomocy dla branży. Rząd obiecał przygotować kluczowe decyzje do 25 marca. Rolnicy zapowiedzieli blokadę dojazdu do terminala granicznego w Świecku. Protest zacznie się w niedzielę, 17 marca o godz. 13 i potrwa do środy, 20 marca do godz. 22.00. Na 20 marca rolnicza Solidarność zapowiada zjazd gwiaździsty do miast wojewódzkich.
Gmina Słubice potwierdza, że zgłoszenie do urzędu jest aktualne i rolnicy mogą przeprowadzić protest. Także słubicka policja potwierdza, że rolnicy poczynili uzgodnienia organizacyjne. Pozostawią tzw. korytarz życia.
Czytaj więcej
Znów niedrożne są granice. Rolnicy blokują wjazd zboża, a ukraińskie władze wyjazd do Polski pustych ciężarówek.
Skutków protestu obawiają się przewoźnicy, przesz Świecko przejeżdża na dobę ok. 20 tys. ciężarówek. – Trzy tygodnie temu udało mi się porozumieć z protestującymi, którzy skrócili blokadę z 3 tyg. na 1 dzień. Teraz tak łatwo może nie być, ponieważ rolnicy są bardzo zdeterminowani – zaznacza przewoźnik z pobliskiego Sulęcina Mirosław Maszoński.
Także organizacje transportowe niepokoją się blokadami. – Rozumiemy, że akcje protestacyjne w postaci blokowania przejść granicznych lub ważnych węzłów drogowych można przeprowadzać po to, aby poprzez medialność tego typu wystąpień zasygnalizować swoje niezadowolenie – pod warunkiem jednak, że ta forma protestu jest krótkotrwała. Ale zatrzymanie całego kraju i wszystkich szlaków przez długi czas przysparza kłopotów całej gospodarce, w tym także transportowi. Blokowanie przewozów drogowych, ergo – dopływów towarów dla gospodarki, to jak rozległy zawał dla organizmu – wskazuje prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek.
Także organizacja Transport Logistyka Polska apeluje o odstąpienie od tej formy protestów. –
Wasze protesty nie mogą być zagrożeniem dla egzystencji innych polskich przedsiębiorców oraz nie mogą zagrażać całej gospodarce narodowej – zaznacza prezes TLP Maciej Wroński.
Czytaj więcej
W najbliższych latach przewoźnicy powinni dodatkowo wypracować ponad 350 mld zł, aby do 2030 roku kupić elektryczne ciężarówki i spełnić unijne wym...
W liście do organizacji rolniczych TLP przyznaje, że „Branża transportu drogowego i wiele innych środowisk gospodarczych, w które bezpośrednio uderza zbyt szybka i agresywna unijna polityka klimatyczna, z dużą życzliwością obserwują masowe wystąpienia rolników skierowane przeciwko tej polityce. Ta życzliwość wynika z faktu, że realizacja celów klimatycznych w transporcie drogowym, nad którymi toczą się obecnie prace w Parlamencie Europejskim i w Radzie Unii Europejskiej, wymagać będzie zainwestowania przez wszystkich polskich przewoźników drogowych, tylko przez najbliższe 5 lat, około 81 mld euro – wylicza TLP.
Podkreśla przy tym, że „nikt z polskich i unijnych władz nie brał nigdy pod uwagę głosu przewoźników drogowych na temat konsekwencji obecnej polityki klimatycznej, słuchając jedynie lobbystów działających na rzecz elektryfikacji transportu drogowego”.