Panel zasila odbiorniki energii elektrycznej jak winda, sprężarka powietrza, klimatyzacja, zmniejszając tym samym obciążenie alternatora napędzanego przez silnik samochodu. Dostawcą jest holenderska firma IM Efficiency, która specjalizuje się w montażu paneli na dachach zabudów i naczep. 

Czytaj więcej

Najlepszy rok w historii branży TSL. Ranking Logistyki

Po kilku pilotażowych instalacjach IM Efficiency szacuje oszczędności na 5,5 proc. Spółka zatrudnia 10 osób i zebrała ponad 27 mln euro kapitału na rozwój masowej produkcji. Oblicza, że inwestycja w panele fotowoltaiczne na ciężarówkach zwraca się po trzech latach. 

Brytyjska konkurencyjna firma Trailar oferuje różnej wielkości panele (dla samochodów dostawczych, śmieciarek, autobusów i naczep o mocy do 3,5 kWp) i oblicza zwrot z inwestycji na rok do trzech lat. Kilkudziesięciu klientów (w tym DHL) z kilkuset samochodami potwierdza ponad 5-procentowe oszczędności. Panele mają 3 mm grubości i masę blisko 20 kg. Instalacja trwa 4 godziny. Razem z panelami klient otrzymuje telematykę. 

Sądząc po zainteresowaniu instytutów badawczych tematyką, w najbliższych latach popularność paneli na samochodach znacznie wzrośnie. Rządy wskazują, ze solary będą jednym z narzędzi do obniżenia emisji CO2 transportu. 

Czytaj więcej

Remonty torów i priorytet dla węgla oznaczają opóźnienia w przewozach kontenerów

W Polsce systemy fotowoltaiczne na samochodach też są dostępne. Najmniejsze, montowane na kabinie ciężarówki, o mocy 110 Wp kosztują netto 2,4-3 tys. zł. Natomiast podkarpacka spółka ML Systems opracowała szyby nazwane Q Glass, które są jednocześnie panelami słonecznymi. Produkt przechodzi próby m.in. w prototypowym Autosanie z napędem wodorowym, a ML Systems przygotowuje się do ich produkcji.