W lipcu francuski rząd dekretem nr 2022-1045 z dnia 25 lipca opublikowanym w Dzienniku Urzędowym 26 lipca zezwolił na próbny ruch pojazdów ciężarowych o całkowitej masie zestawu 46 ton z więcej niż czterema osiami, wykonujących przejazdy drogowe z lub do terminali transportu kombinowanego. 

Czytaj więcej

Najlepszy rok w historii branży TSL. Ranking Logistyki

Próby potrwają 18 miesięcy, a powołany przez Ministerstwo Transportu komitet sterujący będzie nadzorował ich przebieg. Oceni skutki i w pół roku po zakończeniu eksperymentu sporządzi sprawozdanie oceniające jego przebieg i da wskazówki jak zaradzić ewentualnym trudnościom napotkanym podczas prób. 

Raport oceni przewidywalne skutki użytkowania ciężkich pojazdów dla infrastruktury, w szczególności ich wpływu na stan sieci drogowej i obiektów inżynierskich, skutki dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, wpływ na środowisko i na koszty transportu drogowego oraz potencjalne skutki przesunięcia gałęziowego.

Francja nie jest pierwszym krajem, który liberalizuje przepisy. Od stycznia zeszłego roku Belgia zezwoliła na ruch 50-tonowych ciężarówek w obsłudze terminali intermodalnych. 

Czytaj więcej

Na granicy z Ukrainą więcej miejsca na odprawy dla autobusów

Przepisy unijne pozwalają na użytkowanie 44-tonowych zestawów, dzięki czemu naczepy przewożą po 28 ton ładunków, o 4 tony więcej niż w ruchu wyłącznie drogowym. 

W Polsce te przepisy zostały wdrożone w styczniu 2017 roku. Zezwalają na poruszanie się zespołu pojazdów uczestniczących w operacjach transportu intermodalnego, przewożących kontenery lub nadwozia wymienne o długości do 45 stóp, w zależności od liczby osi i przystosowania pojazdu do operacji transportu intermodalnego może w Polsce mieć 42 lub 44 t dopuszczalnej masy całkowitej i odpowiednio zwiększoną długość całkowitą zestawu. – Regulacja przynosi wymierne korzyści i zachęca klientów do korzystania z przewozów intermodalnych. Jeśli chodzi o import morski to port, który jest jako nadawca przesyłki wymieniony w liście drogowym, obliguje przewoźników do przestrzegania obowiązujących przepisów odnośnie wagi, obciążeń na oś. Natomiast w eksporcie załadowca jest zobowiązany, aby ciężarówka, która wyjeżdża z zakładu nie była przeciążona. W przeciwnym razie zakład naraża się wraz z przewoźnikiem na mandat. Brakuje niestety determinacji służbom drogowym do bezwzględnego przestrzegania tych norm. Wtedy korzyść z 4 dodatkowych ton byłaby jeszcze większa dla transportu intermodalnego – uważa dyrektor Działu Sprzedaży PST OST SPED Piotr Zawistowski. 

Czytaj więcej

Polska wprowadza odstępstwa od czasu pracy kierowcy

W Polsce przewozy intermodalne rosną w dwucyfrowym tempie od lat. Z danych Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że w 2021 roku w transporcie intermodalnym przewieziono 26,5 mln ton ładunków, o 11,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Praca przewozowa wykonana przy przewozach intermodalnych przekroczyła 8,2 mld tono-km, co oznacza 4,4 proc. wzrostu r/r. W 2021 roku przewieziono koleją 2 920 tys. TEU, więcej o 9,3 proc. w porównaniu do 2020 roku.