Z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa wynika, że bezpośrednią przyczyną pożaru magazynu był samozapłon baterii do hulajnóg elektrycznych, znajdujących się w jednej z przesyłek magazynowanych w hali. Wykluczono udział osób trzecich. Przesyłka pochodziła z Niemiec i była kierowana do firmy zajmującej się naprawą oraz konserwacją baterii na terenie Mazowsza. – To zdarzenie dobitnie pokazuje, że baterie litowe stanowią jedno z kluczowych ryzyk pożarowych w nowoczesnych obiektach logistycznych – podkreśla Piotr Matuszewski, dyrektor produkcji w Ela-compil, która zajmuje się systemami przeciwpożarowymi.
Niedawno spaliła się w Gdańsku hala z elektrycznymi rowerami.
Znowelizowane przepisy budowlane
Matuszewski uważa, że konieczna jest bardziej precyzyjna klasyfikacja oraz identyfikacja przesyłek z bateriami (ADR / UN), niezbędne są wydzielone strefy magazynowe dla baterii i urządzeń zasilanych ogniwami Li-ion, takie obiekty muszą być wyposażone w systemy wczesnej detekcji (gazów, temperatury, dymu), ich instalacje ppoż. dostosowane do specyfiki pożarów baterii, a całość powinna być poddawana regularnym audytom ryzyka i szkolenia personelu.
Czytaj więcej
Firmy logistyczne dostrzegają dużą szansę rynkową w segmencie dostaw towarów gabarytowych na osta...
Matuszewski dodaje, że rozwój elektromobilności i mikromobilności sprawia, że zarządzanie ryzykiem pożarowym baterii litowych staje się krytycznym elementem ciągłości operacyjnej i odpowiedzialności biznesowej.