Drony wlatują do firm. Logistykę czeka rewolucja

Fabryka Seata zaczęła używać bezzałogowców do dostaw podzespołów z oddalonego o 4 km magazynu. Biznes coraz chętniej sięga po takie innowacyjne rozwiązanie.

Publikacja: 03.08.2019 11:29

Drony wlatują do firm. Logistykę czeka rewolucja

Foto: fot. SEAT

Zakład w Martorell jest pierwszym w Hiszpanii, który zaczął wykorzystywać bezzałogowe statki powietrzne (BSP) w procesach logistycznych. Od teraz w ten sposób z centrum logistycznego w pobliskim mieście mieście Abrera dostarczane będą kierownice i poduszki powietrzne montowane w autach marki Seat. Koncern podkreśla, że to pionierskie rozwiązanie gwarantuje dostawę części w zaledwie 15 minut, zwiększając wydajność oraz elastyczność fabryki. Do tej pory ciężarówki na cały proces zaopatrzenia potrzebowały nawet 90 minut.

""

logistyka.rp.pl

– Pierwszy lot drona zaopatrzonego w części samochodowe rozpoczyna nowy etap rewolucji łańcucha dostaw w przemyśle motoryzacyjnym. Zastosowanie bezzałogowca pozwoliło skrócić nam czas dostawy o 80 proc., a nie ma powodów sądzić, że to rozwiązanie nie okaże się równie efektywne w innych sektorach branży – komentuje Christian Vollmer, wiceprezes Seata.

CZYTAJ TAKŻE: Spożywcza logistyka

Firmy z branży logistycznej coraz chętniej sięgają po BSP. To jeden z tych sektorów, które na tej technologii mogą skorzystać najbardziej. – Drony są kolejnym narzędziem, które pomoże firmom wyspecjalizowanym m.in. w produkcji, logistyce czy monitoringu w obniżaniu kosztów. Amazon niedawno opatentował projekt tzw. podniebnego magazynu, który może służyć dostarczaniu produktów za pomocą dronów – mówi Szymon Wierciński, ekspert ds. strategii e-biznesu z Akademii Leona Koźmińskiego. I dodaje: – Każda innowacja, która pomoże zmniejszyć czas pracy i obniżyć koszty, wpływa pozytywnie na wynik finansowy firmy. A drony mogą szybko i w sposób całkowicie bezemisyjny dostarczać paczki ważące do 5 kg w zasięgu 15 km, lecąc z prędkością 30–70 km/h.

""

fot. SEAT

logistyka.rp.pl

Eksperci wskazują, że to przyszłość branży logistycznej. Z danych firmy ZF wynika, że drony są w stanie transportować 95 proc. przesyłek, które dziś są dowożone przez kurierów drogą naziemną. A to wymierne oszczędności. Analizy Ark-Invest wskazują, że koszt doręczenia przesyłek takim transportem powietrznym można zredukować do stawki nawet niższej niż 1 euro (założenie: przy skali 400 mln paczek rocznie). Eksperci firmy PrimeVision przekonują, że autonomiczne drony zrewolucjonizują również pracę w magazynach i sortowniach, gdzie takie automaty będą w stanie wykonać większość czynności.

CZYTAJ TAKŻE: Poczta Polska z Orlenem i Biedronką stawia się InPostowi

Ale na powszechne wykorzystanie BSP jeszcze poczekamy. Szacuje się, że taki scenariusz zostanie zrealizowany do 2030 r. Pilotaże prowadzą już Amazon (Prime Air) czy DHL (Parcelcopter). Zaawansowane testy związane z dostawami swoich towarów przy użyciu bezzałogowców prowadzą sieci Walmart czy 7-Eleven. A w zeszłym tygodniu UPS ogłosiła, że złożył wniosek do Federalnej Administracji Lotnictwa Stanów Zjednoczonych (FAA) o umożliwienie wykonywania lotów bezzałogowcami poza zasięgiem wzroku operatora – zarówno w dzień, jak i w nocy. Firma jeszcze w br. może otrzymać zgodę na wykonywanie dostaw właśnie w taki sposób. – Utworzenie przez UPS spółki zajmującej się dronami w ramach regularnych dostaw jest historycznym momentem nie tylko dla UPS, ale również branży logistycznej – przekonuje Scott Price, dyrektor ds. strategii w amerykańskiej firmie kurierskiej. Obecnie UPS realizuje dostawy dronem dla sektora medycznego: od marca dostarcza próbki na terenie kampusu szpitala WakeMed.

Dziś wiodącym segmentem rynku dronów jest inspekcja przemysłowa, zwłaszcza w budownictwie, energetyce i przemyśle wydobywczym. Używa się ich do sprawdzania stanu prac i do przesyłania danych. BSP coraz popularniejsze są też w rolnictwie, gdzie dokonują oprysków i oceny stanu zasiewów. [G]

Zakład w Martorell jest pierwszym w Hiszpanii, który zaczął wykorzystywać bezzałogowe statki powietrzne (BSP) w procesach logistycznych. Od teraz w ten sposób z centrum logistycznego w pobliskim mieście mieście Abrera dostarczane będą kierownice i poduszki powietrzne montowane w autach marki Seat. Koncern podkreśla, że to pionierskie rozwiązanie gwarantuje dostawę części w zaledwie 15 minut, zwiększając wydajność oraz elastyczność fabryki. Do tej pory ciężarówki na cały proces zaopatrzenia potrzebowały nawet 90 minut.

Pozostało 86% artykułu
Logistyka Kontraktowa
Adriatyckie portowe tygrysy
Logistyka Kontraktowa
Alternatywne napędy ciężarówek
Logistyka Kontraktowa
Gala Liderów Logistyki 2023
Logistyka Kontraktowa
Wizja logistyki przyszłości
Logistyka Kontraktowa
Lipiec przyniósł zastój w internetowych sklepach
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy