Cień brexitu nad przewoźnikami

Nie wiadomo, jak będzie wyglądał i kiedy nastąpi brexit. Firmy logistyczne przygotowane są na najgorsze.

Publikacja: 24.10.2019 21:37

Cień brexitu nad przewoźnikami

Foto: logistyka.rp.pl

Służby celne i graniczne państw zapewniają, że są gotowe na brexit, niezależnie od formy. Jeżeli Zjednoczone Królestwo opuści Unię z umową, do stycznia 2021 roku nic się nie wydarzy.

Natomiast bezumowny brexit stworzy z dniem wyjścia granicę celną. Londyn i Bruksela mają już przygotowane stawki celne. W wymianie towarowej z Wielką Brytanią konieczne będzie  stosowanie jednej z procedur celnych, tj. TIR lub WPT. Przewoźnicy i operatorzy będą zobowiązani do skompletowania i przygotowania wszystkich dokumentów (np. świadectwa fito-sanitarne, weterynaryjne) najpóźniej jedną godzinę przed przyjazdem samochodu na granicę.

Ostatnie przygotowania

Przedsiębiorstwa logistyczne obawiają się problemów w momencie wprowadzenia odpraw celnych. Nie wiadomo jaki status będzie miała przesyłka która trafi na granicę tuż przed wyjściem Zjednoczonego Królestwa z UE. Jasnej odpowiedzi nie potrafią udzielić służby.

Dlatego np. Raben poinformował klientów, że w trosce o bezpieczeństwo ich towaru, w celu wyeliminowania problemów na granicy, zdecydował się wstrzymać odbiory nawet do 3 dni przed datą Brexitu. – Wszystko po to, aby wyeliminować potencjalne problemy związane ze zmianą statusu przesyłki z wewnątrzunijnej na export do kraju trzeciego w eksporcie i imporcie – tłumaczy Partner Network Director, Grupa Raben Sylwia Maciejewska.

""

Ciężarówka z produktami spożywczymi przejeżdżająca przez terminal w Calais.

logistyka.rp.pl

Tymczasem firmy handlowe i produkcyjne spieszą się z importem, by zdążyć przed 31 X. – Zauważamy zarówno w exporcie jak i imporcie wzmożoną ilość zamówień. Klienci wyraźnie spieszą się aby zdążyć przed niepewną przyszłością – przyznaje Maciejewska.

Menedżer Rozwoju Biznesu, Raben Logistics Polska Krzysztof Łukoszyk podkreśla, że tej jesieni aż tak drastycznych wahań nie ma jak w przypadku daty marcowej, bo brexit zdaje się znów odwlekać, tym razem do 31 stycznia 2020. – Firmy przyzwyczaiły się funkcjonować w środowisku permanentnego brexitu. Zagrożeniem oczywiście mogłaby być wersja No Deal czyli Hard Brexit tylko, że jest ona nieopłacalna dla wszystkich stron. Dlatego uważają, że lepiej przeciągać stan, który mamy obecnie – uważa Łukoszyk.

Czytaj więcej: http://Brexit zapcha porty

Nadal istnieją co najmniej 3 scenariusze wyjścia. – Kto może sobie pozwolić, zatowarowuje magazyn z lekką nadwyżką. Jest to najbardziej bezproblemowe, najbezpieczniejsze i najtańsze rozwiązanie, aby wykorzystać okres przed brexitem i dokonać wysyłki w ramach wspólnego rynku unijnego – opisuje sytuację przedstawicielka Grupy Raben.

""

Zjazd z promu na terminalu w Calais.

logistyka.rp.pl

Logistycy spodziewają się opóźnień na granicach. Armator P&O zorganizował przeprawę z Calais do Tilbury, stworzoną tylko na wypadek twardego brexitu. Podobną trasę przygotował także DFDS. – Bądźcie przygotowani na opóźnienia i dodatkowe koszty – radzi Radek Mierzejewski z DFDS Polska.

Wyliczone co do godziny

Logistycy przyjrzeli się ofertom armatorów. – Istnieją na pewno potencjalni kontrahenci zainteresowani nowymi połączeniami, kalkulując możliwość np. odbycia pauzy podczas przeprawy promowej, jednak po analizie okazało się, że alternatywne przejścia oznaczają wyższe koszty dojazdu i z uwagi na mniej wypłynięć eliminują efekt optymalizacji czasu. Nasze wahadła liniowe jeżdżą w podwójnej obsadzie kierowców, ponieważ dotychczas nie traciliśmy czasu na przeprawie. Wszystko jest wyliczone co do godziny – podkreśla Maciejewska. Wskazuje, że klienci osiągają przewagę konkurencyjną korzystając z usług Rabena, ponieważ  jest w stanie zaoferować usługę premium w eksporcie i imporcie; sześć dni w tygodniu.

W przypadku klientów Rabena, Calais Dover to nadal optymalne rozwiązanie. – Z wielu spotkań organizowanych przez służby brytyjskie czy francuskie słyszymy, że jest to dość zgodna opinia przewoźników branży usług drobnicowych i nie tylko – przyznaje Maciejewska. – Oczywiście, nie możemy wykluczyć problemów i niespodzianek, ale póki co wg. naszych kalkulacji nawet kilkugodzinne przestoje w Calais czy Dover to najbardziej optymalna ścieżka – przekonuje Maciejewska.

Służby celne i graniczne państw zapewniają, że są gotowe na brexit, niezależnie od formy. Jeżeli Zjednoczone Królestwo opuści Unię z umową, do stycznia 2021 roku nic się nie wydarzy.

Natomiast bezumowny brexit stworzy z dniem wyjścia granicę celną. Londyn i Bruksela mają już przygotowane stawki celne. W wymianie towarowej z Wielką Brytanią konieczne będzie  stosowanie jednej z procedur celnych, tj. TIR lub WPT. Przewoźnicy i operatorzy będą zobowiązani do skompletowania i przygotowania wszystkich dokumentów (np. świadectwa fito-sanitarne, weterynaryjne) najpóźniej jedną godzinę przed przyjazdem samochodu na granicę.

Pozostało 85% artykułu
Logistyka Kontraktowa
Adriatyckie portowe tygrysy
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Logistyka Kontraktowa
Alternatywne napędy ciężarówek
Logistyka Kontraktowa
Gala Liderów Logistyki 2023
Logistyka Kontraktowa
Wizja logistyki przyszłości
Logistyka Kontraktowa
Lipiec przyniósł zastój w internetowych sklepach