Rosną operatorzy automatów paczkowych, polscy konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe. – W ostatnim czasie byliśmy i wciąż jesteśmy świadkami stale rosnącej liczby placówek nadawczo-odbiorczych w całej Polsce. Zainteresowanie punktami odbioru rośnie nie tylko od strony konsumentów, ale też od strony właścicieli e-sklepów lub osób zarządzających procesami e-commerce – mówi Kamila Kowalska, dyrektor handlowy Sendit.

Czytaj więcej w: Polscy naukowcy przygotują rewolucyjne opakowanie do e-zakupów

Liderem, m.in. dzięki współpracy z sieciami partnerskich sklepów Żabka, jest w tym segmencie Poczta Polska (w sieci są też stacje Orlen, kioski i placówki pocztowe). Państwowy operator zapowiedział, że w tym roku do użytku zostanie oddanych 500 zewnętrznych automatów paczkowych, a w 2022 r. ich liczba wzrośnie do 2 tys.

W 2020 r. automaty paczkowe zyskały największą popularność dzięki marce InPost. – bezdotykowy odbiór przy użyciu aplikacji idealnie wpisał się w potrzeby konsumentów w tym szczególnym czasie. Firma cały czas powiększa liczbę dostępnych maszyn, tym samym budując swoją przewagę na rynku – aktualnie ma ich 20 tys. na terenie całej Polski – wskazuje Kowalska.

Czytaj więcej w: Kurierzy na prąd i w wynajmie

W minionym roku, po raz pierwszy w historii badań Gemiusa, dostawa przesyłki do punktu wymieniana była przez ankietowanych częściej niż dostawa kurierem bezpośrednio do pracy lub do domu. – O ile z przesyłki kurierskiej „do drzwi” korzystało 55 proc. użytkowników, o tyle z przesyłki do punktu ponad 60 proc. Do samych maszyn paczkowych zamawia 61 proc. respondentów, a grupę tę powiększają dodatkowo osoby wybierające punkty detaliczne jak np. placówki Poczty Polskiej, czy sieci partnerskie, w tym Żabkę, czy Ruch lub Kolporter – wylicza dyrektor handlowa Sendit.

Platforma bliskapaczka.pl, należąca do Sendit, oferuje blisko 35 tys. punktów odbiorczych w całej Polsce, o około 18 proc. więcej niż rok wcześniej.