W programie „Green City” Inpost wznosi autonomiczne paczkomaty, zasilane panelami fotowoltaicznymi. Program, do którego dołączyły Łódź, Kraków, Kielce, Wałbrzych, Zielona Góra obejmie kilkadziesiąt miast w Polsce. W Sopocie InPost uruchomił 13-tysięczną maszynę nowej generacji, która zasilana jest ogniwami słonecznymi.

Czytaj więcej w: Gorąca ostatnia mila e-handlu

Paczkomaty są produkowane w nowej fabryce InPost i spółka zamierza wznosić je w całej Europie. – InPost chce być pierwszym operatorem logistycznym w Europie, który osiągnie taki cel na kilku rynkach równolegle – podkreśla prezes inPost Rafał Brzoska.

Podkreśla, że dostawy do paczkomatów pozwalają zmniejszyć koszty i emisję CO2. – Polska – to na tle większości państw, które dopiero odkryły niezwykłe doświadczenie odbioru przesyłek w Paczkomatach – rynek dojrzały, zaawansowany i generujący najwyższe obroty. Ale jestem przekonany, że inne kraje, w których rozwijamy sieć InPost, w przewidywalnej perspektywie osiągną podobny poziom – uważa Brzoska.

Czytaj więcej w: Na listach też da się zarobić

Do postawienia ostatniego tysiąca firma potrzebowała 1,5 miesiąca, natomiast instalacja poprzedniego tysiąca zajęła 3 miesiące. Liczba paczkomatów w Polsce wzrośnie na koniec roku do 14,5-15,5 tys. W tym roku firma planuje podwoić liczbę maszyn za granicą do 3 tys. Aplikację InPost do obsługi paczkomatów pobrało 7 mln osób, a ostatni milion przybył w niecały kwartał.

Poczta Polska zapowiada, że do końca 2022 roku uruchomi 2 tys. automatów do odbioru paczek.