Włoski armator MSC zaproponował wykup akcji HHLA pozostających na giełdzie. Wejście armatora miałoby nastąpić za pośrednictwem niemieckiej spółki zależnej. MSC wyjaśnia, że zamierza nabyć wszystkie pływające akcje serii A spółki HHLA i formalnie oferuje nabycie także akcji klasy S znajdujących się w portfelu miasta Hamburg.
Oferta potwierdza umowę podpisaną w liście intencyjnym pomiędzy MSC a miastem Hamburg, zgodnie z którą w przypadku powodzenia transformacji powstanie spółka zarządzająca aktywami HHLA, w której gmina będzie miała co najmniej 50% udziałów plus jeden udział, zaś MSC do 49,9%. MSC oferuje 16,75 euro za każdą akcję klasy A, co stanowi premię w wysokości 45,15% w porównaniu do niezmienionej wartości zamknięcia z dnia 12 września 2023 roku.
Czytaj więcej
Zapewniające duży zasięg i bezpieczeństwo przeciwpożarowe baterie ze stałym elektrolitem staną się popularne dopiero po 2030 roku, uważają specjali...
MSC planuje znacząco zwiększyć pojemność ładunkową w terminalach HHLA już w 2025 r. i osiągnąć minimalną wielkość jednego miliona TEU od 2031 roku.
Obie podmioty uzgodniły już średnio- i długoterminowy biznesplan, budżet i długoterminowy plan inwestycyjny dotyczący rozbudowy i cyfryzacji portu w Hamburgu. Po sfinalizowaniu transakcji MSC zobowiązało się do utworzenia nowej niemieckiej siedziby w Hamburgu, która będzie zatrudniać od 500 do 700 osób.
Nowa rada nadzorcza będzie składać się w połowie z przedstawicieli pracowników (tak jak ma to miejsce obecnie), w jednej czwartej z miasta Hamburga i w jednej czwartej z MSC. Członek wyznaczony przez miasto Hamburg zostanie przewodniczącym Rady Nadzorczej i będzie miał głos decydujący w przypadku równej liczby głosów.
Czytaj więcej
Prognozy do końca roku słabe, mniejszy popyt na przewozy oceaniczne i drogowe we Europie.
MSC nabyło już 4,96% akcji serii A spółki HHLA, co wraz z akcjami klasy A i S miasta Hamburg stanowi 75% kapitału zakładowego HHLA. Posiadacze akcji serii A mają czas do 20 listopada 2023 roku na podjęcie decyzji o sprzedaży na rzecz MSC.
Pierwotnie Hamburg nosił się z zamiarem sprzedaży mniejszościowego pakeitu akcji inwestorom z Chin.
Polscy spedytorzy są zaniepokojeni rozwojem wypadków. Uważają, że gdyby doszło do przejęcia, nasze pory znalazłyby się w oskrzydleniu, bo terminal kontenerowy w Kłajpedzie kontroluje spółka zależna MSC. – W ten sposób, poprzez rozwinięte usługi intermodalne armator miałby dostęp do naszego zachodniego i centralnego interioru, a przez Kłajpedę do wschodniego. Decyzja o nieprzedłużaniu aliansu MSC i Maerska oznaczałaby w tym przypadku nasilenie nieuniknionej konkurencji – przypuszcza przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Marek Tarczyński.
Wskazuje, że MSC nie opuści polskich portów, wzmacnia ostatnio swoje serwisy w Gdyni, której przepustowość wzrośnie po zakończeniu prac modernizacyjnych i pogłębieniu toru wodnego i nabrzeża BCT. – Rola Gdyni w takiej układance będzie wtórna w stosunku do wschodniego i zachodniego przyczółków armatora. Plany te potwierdzają obawy środowisk załadowców i spedytorów, że kolosalne zyski osiągnięte w wyniku wyłączonej spod rygorów unijnej konkurencji, koncentracji poziomej i pionowej rynku kontenerowego, mogą być wykorzystane do wzmocnienia kontroli nad łańcuchami dostaw przez największe towarzystwa żeglugowe – dodaje przewodniczący PISiL.