Iran i Stany Zjednoczone uzgodniły umowę, której podpisanie zaplanowały na 19 czerwca w Szwajcarii. Wojna zostanie wstrzymana na wszystkich frontach, w tym w Libanie. 

Według źródeł irańskich, Cieśnina Ormuz będzie otwarta dla swobodnego przepływu przez 60 dni, po czym Iran zacznie pobierać „opłatę za usługi”. Stany Zjednoczone całkowicie zniosą blokadę nałożoną przez swoją marynarkę wojenną. Fars News poinformował, że „W ostatnich momentach negocjacji tekst umowy został zmieniony, a Stany Zjednoczone uznały suwerenność Iranu i Omanu nad Cieśniną Ormuz”. 

Uwolnionych 20 tys. marynarzy

Irańska telewizja państwowa podaje, że ponad 1000 statków czeka na irańskie pozwolenie na tranzyt przez Cieśninę Ormuz, która jest nadal całkowicie zamknięta.

Czytaj więcej

Wzrośnie flota Lot oraz przewozy lotnicze ładunków w regionie i w Polsce

Na wieść o osiągniętym porozumieniu ceny ropy spadły o 30 dol. do 80 dol. za baryłkę, gdy w grudniu 2025 roku oscylowały wokół 60 dol. 

Branża morska jest jednak ostrożna. „Oświadczenia Stanów Zjednoczonych i Iranu są obecnie niejasne i nie zawierają wystarczających informacji dotyczących kluczowych aspektów, takich jak harmonogram i bezpieczne trasy” – stwierdza dyrektor ds. bezpieczeństwa i ochrony w BIMCO Jakob Larsen. BIMCO to największe na świecie międzynarodowe stowarzyszenie żeglugowe, zrzeszające ponad 2000 członków w około 130 krajach i reprezentujące ponad 62 proc. światowego tonażu. 

Iran i USA obiecują ujawnić tekst porozumienia jeszcze w tym tygodniu. „Z powodu braku szczegółów i historii nadmiernie optymistycznych zapewnień uważamy, że sytuacja bezpieczeństwa w branży żeglugowej pozostaje niestabilna i nadal uważamy, że rozpoczęcie tranzytu przez statki w tym momencie jest bardzo ryzykowne” – zaznacza Larsen.

BIMCO wzywa armatorów do kontynuowania gruntownej oceny ryzyka i apeluje do wszystkich stron o priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa marynarzy. „To ogłoszenie jest ulgą dla 20 000 marynarzy, którzy zostali uwikłani w środek tej wojny. Ich bezpieczne opuszczenie regionu musi być priorytetem, ale zajmie to trochę czasu” podkreśla sekretarz generalny Międzynarodowej Izby Żeglugi Thomas Kazakos. 

Czytaj więcej

Spedytorzy: KAS wykończy całą branżę logistyczną

Akwen musi zostać oczyszczony z min. Armatorzy spodziewają się, że uwolnione statki trafią na remonty. Na pewno konieczne będzie czyszczenie dna z muszli i wodorostów. Te naturalne „brody” potrafią zmniejszyć maksymalną szybkość statków nawet o 85 proc. 

IMO koordynatorem przejścia

Kazakos wskazuje, że przez cieśninę musi przejść około 500 statków, co będzie to wymagało koordynacji. „Międzynarodowa Organizacja Morska odgrywa kluczową rolę, współpracując z przemysłem i państwami regionu, aby zapewnić jak najbezpieczniejsze i najszybsze przeprowadzenie tego zadania” przekonuje Kazakos. 

Porozumienie pozwala Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) na realizację planu ewakuacji tysięcy marynarzy uwięzionych w tym rejonie. „Organizacja ściśle współpracuje z państwami członkowskimi i partnerami w celu bezpiecznego i skutecznego wdrożenia tego planu. Jego wdrożenie będzie jednak wymagało czasu, aby zapewnić wszystkie niezbędne gwarancje bezpieczeństwa” – ostrzega sekretarz generalny Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) Arsenio Dominguez. 

Czytaj więcej

Von Halsky obwącha Amazona

Według agencji, od początku konfliktu 28 lutego w Cieśninie Ormuz i jej okolicach odnotowano co najmniej 46 ataków na żeglugę międzynarodową.

Kazakos przypomina, że „fundamentalna zasada wolności żeglugi została odsunięta na bok podczas wojny, a wielu marynarzy niestety zostało rannych lub straciło życie. Mając nadzieję, że zmierzamy teraz ku pokojowi, musimy na stałe powrócić do możliwości przepływania przez Cieśninę Ormuz bez przeszkód bez płacenia opłat czy innych mechanizmów bezpieczeństwa.”