W minionym tygodniu przez Kanał Sueski przepłynęły 62 kontenerowce – to najwyższy tygodniowy wynik w tym roku. Analizująca dane transportu morskiego firma Alphaliner szacuje, że 63 proc. przepustowości na trasie Daleki Wschód – Europa z powrotem kierowane jest przez Kanał Sueski. Wśród dziesięciu największych armatorów kontenerowych na tym szlaku, 24 z 46 połączeń wykorzystuje Morze Czerwone. 

W przeliczeniu na tonaż, 70 proc. tras do i z Morza Śródziemnego wykorzystuje Kanał Sueski, a dla połączeń z Europą Północną odsetek wynosi 58. Średnia to 63 proc. z wynoszącej 8,7 mln TEU pojemności na tych połączeniach. – Faktycznie część armatorów zdecydowała się na powrót przez Kanał Sueski. Transporty które płyną przez Kanał Sueski mają szybszy czas transportu, musimy jednak mieć na uwadze potencjalne zatory w portach. Na tę chwilę nie mamy informacji o spodziewanych przestojach. Armatorzy planują rozładunki z odpowiednim wyprzedzeniem i buforem czasowym – zastrzega Sea Freight Manager Leman Poland Dawid Graczyk.

Czytaj więcej

Rynek przesyłek kurierskich wart 15 mld zł

Podkreśla, że nie ma jednak w tej chwili jasno określonych warunków powrotu. Również Alphaliner potwierdza, że powroty odbywają się często nadal wokół Afryki. 

Stawki stabilne

Graczyk zaznacza, że zleceniodawcy już są po wysyłkach związanych z Bożym Narodzeniem w Europie. – Oczekujemy spiętrzenia wysyłek przed Chińskim Nowym Rokiem – dodaje przedstawiciel Leman Poland. 

Lekkie spowolnienie widoczne jest w wycenach transportu. Na szlaku handlowym Azja–Europa stawki za przewóz kontenera 40-stopowego z Szanghaju do Rotterdamu wzrosły nieznacznie o 1 proc., osiągając poziom 3686 dol., natomiast stawki na trasie z Szanghaju do Genui pozostały na niezmienionym poziomie 4151 dol. za kontener 40-stopowy, podaje Drewry’s Container Capacity Insight. 

Czytaj więcej

Komisja Europejska przygotowuje projekt ustawy o wysokiej jakości miejscach pracy

Ta sama firma podlicza, że na bieżący tydzień zapowiedziano cztery rejsy odwołane (tzw. blank sailings) – to mniej niż osiem w bieżącym tygodniu, co oznacza większą efektywną podaż ładowności. 

Przewoźnicy zapowiadają podwyżki stawek FAK (Freight All Kinds) na listopad; jednak biorąc pod uwagę dostępną przestrzeń ładunkową oraz słaby popyt, nie jest pewne, czy wzrosty te uda się utrzymać. W związku z tym analitycy Drewry przewidują, że w tym tygodniu stawki pozostaną na stabilnym poziomie.

Zagadkowe powroty 

Analitycy rynkowi zastanawiają się, dlaczego armatorzy powrócili do żeglugi przez Kanał Sueski. Klienci wywierają minimalną presję, ponieważ uwzględnili już dłuższy czas transportu w swoich planach łańcucha dostaw. Brak również sygnałów, by rządy nakłaniały armatorów do powrotu na krótszą trasę między Azją a Europą i Ameryką Północną; wynika to z faktu, że od początku 2024 roku kierowanie statków wokół Przylądka Dobrej Nadziei ma znikomy wpływ na sytuację makroekonomiczną.

Czytaj więcej

Wyraźnie rośnie globalny popyt na transport

Eksperci uważają, że armatorów zmusza do powrotu na krótszą trasę wysoka cena paliwa. Żegluga przez Kanał Sueski trwa o 10 dni krócej niż wokół Afryki. Jednak szybszy obrót statków oznacza, że pojawia się dodatkowa pojemność przewozowa, na która nie ma popytu. Dlatego nie wykluczają, że spadające nadal ceny frachtów mogą zachęcić armatorów do powrotu do żeglugi wokół Afryki.