Tylko konsorcjum Pesy z Newagiem złożyło ofertę PKP Intercity na dostawę 38 piętrowych pociągów push-pull. Druga zła wiadomość dla zamawiającego jest taka, że oferta o 44 proc. przekracza planowany wydatek, sięga 7,8 mld zł.
Czytaj więcej
Przebudowująca ramy europejskiego porządku infrastruktury krytycznej i cyfrowej dyrektywa NIS 2 w...
Rzecznik Pesy wyjaśnia, że konsorcjum przeliczyło ofertę wielokrotnie i dokonało starannego szacunku kosztów. – Muszą one uwzględniać nowe ceny komponentów, ryzyko finansowe i krótki czas realizacji zlecenia – tłumaczy rzecznik producenta Maciej Grześkowiak. Zaznacza, że składy mają otrzymać homologację polską i czeską, co dodatkowo komplikuje projekt.
Już w maju 2021 roku dostawca elektrycznych napędów Medcom alarmował o galopujących podwyżkach komponentów i wydłużających się terminach dostaw. Chociaż od tego czasu np. producenci układów scalonych rozpoczęli duże inwestycje w moce wytwórcze, to na efekty tych nakładów przyjdzie poczekać jeszcze kilka lat.
Trudności zaopatrzeniowe pogłębione są przez inwestycyjny boom w branży kolejowej. Odnawianie taboru trwa w wielu państwach i wszystkie fabryki mają dużo pracy. To może być jeden z powodów, dla którego w napłynęła tylko jedna oferta. Pesa przyznaje, że ma portfel zamówień wypełniony do 2027 roku.