Zablokowana granica na wschodzie: czy rząd ją odblokuje?

Od 15 grudnia do Polski mogą wjechać tylko kierowcy, którzy mają test na covid. Rozporządzenie, które zablokowało granicę, ma być cofnięte jutro.

Publikacja: 16.12.2021 16:12

Zablokowana granica na wschodzie: czy rząd ją odblokuje?

Foto: GDDKiA

Z kilkugodzinnym wyprzedzeniem rząd poinformował, że o północy z 14 na 15 grudnia weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające obowiązkowe testy PCR przy przekraczaniu zewnętrznej granicy Polski. Dotyczą one także kierowców w ruchu międzynarodowym. W przypadku nieokazania testu, kierowca zostanie skierowany na 14-dniową kwarantannę. Test nie może być starszy niż 24 godziny. 

Wymarłe terminale

Przewoźnicy uważają, że rozporządzenie jest sabotażem całej branży. Ponieważ na granicach nie ma możliwości wykonania testów, rozporządzenie wstrzymało ruch graniczny i zaskoczyło kierowców oraz przedsiębiorców i to w okresie największego nasilenia przewozów. – Dziś rano musiałem podstawić pod załadunek 3 samochody, ale z trzech wracających z Białorusi tylko 2 zdążyły przed blokadą. Cały poranek szukałem specjalistycznej naczepy, aby innym ciągnikiem wykonać transport. Takich sytuacji są setki – zapewnia Karol Rychlik z firmy Eurotrans. 

Sala odpraw na terminalu w Koroszczynie 15 XII 2021

Sala odpraw na terminalu w Koroszczynie 15 XII 2021

Eurotrans

Potężny terminal odpraw w Koroszczynie świecił 15 grudnia pustkami, za to kolejka tirów wydłużyła się i czas oczekiwania na przejazd sięgnął 3-4 dni. Białoruskie i ukraińskie służby stworzyły ruchome laboratoria. W Koroszczynie testy kosztują 25 euro, zaś w Dorohusku na granicy z Ukrainą 650 hrywien, czyli 100 zł. 

Wraz z pojawianiem się testów ruch powoli wzrasta i terminal na Koroszczynie osiągnął w nocy z 15 na 16 grudnia ponad jedną czwartą normalnej przepustowości, wynoszącej 650 pojazdów na 12-godzinną zmianę. – Po tamtej stronie powstały olbrzymie kolejki, a czas oczekiwania wydłużył się skokowo. Stać trzy dni to jest psychicznie nie do wytrzymania – przyznaje Sławomir Kostjan z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników. Dodaje, że od kierowcy zależy, czy wybierze test, czy 2-tygodniową kwarantannę. 

Rząd obiecuje cofnąć rozporządzenie

Już w ub.r. KE apelowała do rządów, aby nie obejmować obowiązkiem testów i kwarantanny kierowców samochodów ciężarowych wykonujących przewozy międzynarodowe, tymczasem Rada Medyczna przy premierze wydając rozporządzenie zapomniała o transporcie drogowym. – Po raz kolejny mamy do czynienia z chaotycznym działaniem naszej administracji. Termin jego rozporządzenia publikacji i wejścia w życie skomplikował i tak trudną sytuację polskich i zagranicznych kierowców – uważa prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek.

Nie wie, dlaczego honorowane są tylko testy w języku polskim i angielskim. – Przecież na Białorusi i Ukrainie używa się innych języków. Na Białorusi trzeba zapisywać się na test z 3-dniowym wyprzedzeniem. Test jest ważny 24 godziny, a w kolejce stoi się teraz 5 dni czekając na wjazd do Polski. Rozporządzenie zablokowało kierowcom możliwość powrotu do domu bez żadnego słowa wyjaśnienia. Kierowcy nie mają jedzenia kabinach, bo właśnie wracali do domu – podkreśla prezes ZMPD. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że rząd obiecał opublikować 17 grudnia rozporządzenie wyłączające kierowców transportu drogowego z wyżej opisanych rygorów. Przewoźnicy upominają się o zwolnienie z kwarantanny kierowców. – Część z nich zdecydowała się wrócić do Polski bez testu i poddała się 2-tygodniowej kwarantannie. Mam nadzieję, że rząd nie zapomni o nich, ponieważ brakuje pracowników – apeluje Rychlik.

Z kilkugodzinnym wyprzedzeniem rząd poinformował, że o północy z 14 na 15 grudnia weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające obowiązkowe testy PCR przy przekraczaniu zewnętrznej granicy Polski. Dotyczą one także kierowców w ruchu międzynarodowym. W przypadku nieokazania testu, kierowca zostanie skierowany na 14-dniową kwarantannę. Test nie może być starszy niż 24 godziny. 

Wymarłe terminale

Pozostało 88% artykułu
Elektromobilność
Unijna klapa z infrastrukturą dla elektrycznych ciężarówek
Drogowy
Białoruś zakazuje wwozu żywności
Drogowy
Białoruś plombuje ciężarówki
Krajowe
Rząd zdecydował: koniec z podróżą służbową w transporcie
Morski
Porty i klienci gotowi na nowe promy
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy