Port w Gdyni ma nowy terminal promowy, który może przyjmować promy o długości do 240m, gdy poprzedni obsługiwał jednostki do 175 m. Także Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście zapewnia, że terminal promowy jest w pełni gotowy na przyjęcie nowych, dużych promów. 

Ze Świnoujścia operuje spółka Unity Line, która obsługuje między Polską a Szwecją całość przewozów kolejowych oraz dwie trzecie samochodów ciężarowych. Dwa nowe promy ro-pax budowane dla spółki Unity Line z Grupy PŻM będą miały łączną linię ładunkową przekraczającą 8 kilometrów, co odpowiada łącznej linii ładunkowej obecnie eksploatowanych czterech promów: „Polonia”, „Skania”, „Wolin” oraz „Gryf”. 

Dla przewoźników to dobra wiadomość. – Z naszego punktu widzenia jako spedytora-klienta w zasadzie wszystkich linii promowych na Bałtyku, najważniejsza jest pojemność promów (długość ładunkowa), częstotliwość kursowania promów, rozkład przepłynięć. Im większy prom tym lepiej, bo jak mówimy w naszym slangu „zamiata nabrzeże” – czyli zabiera z nabrzeża wszystkie lub prawie wszystkie pojazdy zabukowane na dany rejs – opisuje Andrzej Szulc z Agroland Gdynia. Przypomina także o kluczowym elemencie jakim jest cena za przepłynięcie w tym poziom BAF-u w danym okresie. 

Cztery nowe promy

26 listopada spółka Polskie Promy podpisała kontrakt z Gdańską Stocznią Remontową na budowę trzech promów. Dwa z nich będą pływać w spółce Unity Line z Grupy PŻM, natomiast trzeci w Polskiej Żegludze Bałtyckiej. Podpisano również list intencyjny na czwartą jednostkę, która stanowi opcję otwartą. – Zawarty kontrakt o wartości kilku miliardów złotych, jest największą umową inwestycyjną podpisaną pomiędzy rodzimym inwestorem a polską stocznią od co najmniej trzydziestu lat – zauważa wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

Nowe promy będą obsługiwały połączenia między Świnoujściem a południową Skandynawią. – To bardzo perspektywiczny rynek, który w segmencie cargo od wielu lat jest bardzo stabilny, z coroczną lekką tendencją wzrostową. Ponad trzy czwarte towarów przewożonych przez promy Unity Line to ładunki pochodzące właśnie ze środkowej i południowej części Europy. Planowane do realizacji lub już realizowane inwestycje infrastrukturalne po stronie polskiej, czyli dokończenie drogi ekspresowej S3, między Troszynem a Świnoujściem, a także kompleksowa przebudowana samego terminalu promowego w Świnoujściu, będą dodatkowym impulsem dla rozwoju tego szlaku transportowego – zaznacza wiceminister infrastruktury. 

Przewozy promowe są zyskowne. Wynik netto Unity Line za sześć miesięcy sięgnął 21 mln zł, wyniki PŻB wyniósł 27 mln zł. 

Najnowsze technologie

Spółka celowa Polskie Promy będzie inwestorem w budowę trzech promów. W tym roku Polska Żegluga Morska odkupiła spółkę Polskie Promy od Polskiej Żeglugi Bałtyckiej za symboliczną kwotę 5 tys. zł. Po wniesieniu do spółki udziałów Skarbu Państwa w wysokości 650 mln zł, PŻM jest obecnie minimalnym udziałowcem. Kolejne 350 mln przekaże na finansowanie promów Skarb Państwa w formie oprocentowanej pożyczki. – Nie ma więc mowy o żadnej „pomocy publicznej” – podkreśla doradca dyr. nacz. PŻM Krzysztof Gogol. – W następnej kolejności, przy zawansowanej już budowie pierwszej jednostki (oceniamy, że będzie za ok. dwa lata) do spółki Polskie Promy swój kapitał wniesie PŻM – jako środki własne przedsiębiorstwa oraz jako bankową pożyczkę komercyjną. PŻM jako globalny armator finansuje swoje inwestycje zarówno ze środków polskich banków, jak i banków zachodnich czy chińskich – wyjaśnia doradca dyr. nacz. PŻM. 

Podkreśla, że schemat finasowania został zaakceptowany przez wszystkie do tego powołane instytucje, zarówno krajowe, jak i unijne.

Minister Gróbarczyk podkreśla, że ro-paxy, które wykona „Remontowa” spełnią nowe, bardziej restrykcyjnych, przepisów Międzynarodowej Organizacji Morskiej oraz Unii Europejskiej. Promy będą napędzane czterema silnikami LNG typu dual-fuel ze wspomaganiem bateryjnym, zasilanych skroplonym gazem ziemnym oraz paliwem typu diesel, używanym do inicjacji zapłonu. Zamiast konwencjonalnych śrub napędowych, każdy prom będzie wyposażony w dwa pędniki azymutalne na rufie oraz dwa stery strumieniowe na dziobie, co usprawni manewrowanie w portach. Napęd LNG, który będzie zastosowany na nowych promach ograniczy emisję CO2 o około jedną czwartą w stosunku do tradycyjnego napędu stosowanego obecnie w żegludze. 

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Jednostki mają mierzyć po 195,6 m długości i 32,2 m szerokości. Długość linii ładunkowej to 4,1 tys. m, a prędkość maksymalna wyniesie 19 węzłów. Promem będzie mogło podróżować 400 pasażerów, załoga będzie liczyła 50 osób. 

Doradca dyrektora PŻM zaznacza, że do realizacji tej potężnej inwestycji powołane zostały specjalne grupy robocze, które bardzo intensywnie pracują nad projektem wykonawczym, listą podwykonawców oraz szczegółowym harmonogramem prac (cięcie blach, wodowanie, oddanie do eksploatacji).