Protestujący coraz śmielej blokują przejazd ciężarówek na Białoruś

Ponad 40-godzinna kolejka tirów na terminalu w Koroszczynie oznacza, że przejście praktycznie nie funkcjonuje.

Publikacja: 22.03.2022 07:49

Protestujący coraz śmielej blokują przejazd ciężarówek na Białoruś

Foto: Ambasada Ukrainy

Przybierają na sile społeczne protesty przeciw przewozom samochodowym do Rosji i na Białoruś. Kierowcy poddani presji coraz bardziej agresywnych protestujących czują się niepewnie. Ich grupy napadają na samochody, blokują ich przejazd i w rezultacie, mimo spadku rosyjskiego importu z Europy o 60 proc., kolejka tirów w Koroszczynie ma rekordową długość, a czas oczekiwania na wjazd na terminal wynosi od 40 do 50 godzin.  

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych zaapelowało 21 marca do ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego o udrożnienie przejść granicznych i przestrzeganie prawa. 

Czytaj więcej

Rośnie popyt na żywność i na transport, który dochodzi do granic przepustowości

„Protest społeczny jest naturalnym sposobem wyrażania obywatelskiego sprzeciwu, ale nie może on prowadzić do działań nielegalnych, zagrażających innym osobom, pozbawiającym te osoby prawa do wykonywania pracy i godzącym w ich poczucie godności oraz bezpieczeństwa” napisał prezes ZMPD Jan Buczek w liście do ministra. 

Prezes zapewnia, że przewoźnicy „podobnie jak niezliczone grupy Polaków, zareagowali jednoznacznym potępieniem rosyjskiej agresji w Ukrainie. Ruszyła pomoc humanitarna, która bez naszych ciężarówek i autokarów nie mogłaby dojść do skutku. Solidaryzujemy się z walczącą Ukrainą i dajemy temu codzienne dowody. Przewoźnicy respektują też wszelkie ograniczenia wynikające z sankcji wobec Rosji. Zaakceptują również następne kroki w tym zakresie. Będą działać zgodnie z prawem. Domagają się jednak poszanowania prawa przez innych. Od służb granicznych stanowczo oczekują ochrony i zapewnienia bezpieczeństwa” podkreśla Buczek.

Czytaj więcej

Brak komponentów uszczuplił przychody i zyskowność Solarisa

W tej sprawie 17 marca rozmawiali ministrowie ds. transportu: minister infrastruktury RP Andrzej Adamczyk oraz wiceminister Rafał Weber, minister gospodarki i infrastruktury Estonii Taavi Aas, minister transportu Łotwy Talis Linkaits oraz minister transportu i komunikacji Litwy Marius Skoudis. – Podejmujemy inicjatywę jasno pokazującą jednoznaczne potępienie dla działań Rosji i Białorusi wobec Ukrainy, wskazując na konieczność ochrony naszych interesów gospodarczych, zapewnienia bezpieczeństwa wykonującym przewozy oraz solidarności z pokrzywdzonymi – powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. 

Kraje uprzemysłowione nie chcą zgodzić się na zawieszenie handlu, ponieważ z Rosji pochodzi blisko połowa palladu, ten kraj jest głównym producentem niklu, platyny i srebra i poważnym dostawcą sztucznych nawozów. Ukraina jest z kolei głównym dostawcą neonu. 

Czytaj więcej

Pakiet Mobilności wtrącił europejski transport drogowy w chaos

Oba kraje dostarczały na światowe rynku jedną trzecią zbóż i ONZ obawia się, że w nadchodzącej jesieni w wielu krajach może pojawić się głód. FAO spodziewa się wzrostu cen żywności o 20 proc. W lutym wskaźnik cen żywności FAO sięgnął nowych rekordów, a ceny zbóż powiększyły się w ostatnim miesiącu o połowę. 

Szynowy
Im gorzej z przewozami pasażerskimi, tym lepiej mają się producenci pociągów
Szynowy
Mobilne centrum dowodzenia kolejami ukraińskimi jeździ Pesą
Regulacje Ue
Obowiązek powrotu ciężarówek nie do ruszenia, chyba że TSUE stwierdzi inaczej
Regulacje Ue
Komisja Europejska utrudniła dodatkowo kabotaż wydłużając obowiązkową przerwę
Elektromobilność
Właściciel Famuru inwestuje w producenta akumulatorów litowo-jonowych
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy