Nie ma co liczyć, że Komisja Europejska wycofa się z obowiązkowych powrotów – uważa dyrektor Departamentu Transportu ZMPD Piotr Mikiel. Chociaż Komisja Europejska miała stanowisko negatywne wobec powrotów, a zapis jest pomysłem posłów Parlamentu Europejskiego, nie ma woli politycznej, aby wycofać się z obowiązkowego powrotu ciężarówek do baz. 

Zgoda Komisji na powroty

Stanowisko potwierdziło wystąpienie szefa Działu ds. Transportu Drogowego z Dyrekcji Generalnej ds. Mobilności Komisji Europejskiej Jean-Louis Colson podczas spotkania grupy transportowej BusinessEurope. 

Czytaj więcej

Komisja Europejska utrudniła dodatkowo kabotaż wydłużając obowiązkową przerwę

Colson przyznał, że Komisja podjęła ostateczną decyzję, że nie będzie podejmować żadnych działań o charakterze legislacyjnym w tym temacie, które miałyby na celu usunięcie ww. przepisu. „I to pomimo wyników badania przeprowadzonego na zlecenie Komisji, które jednoznacznie wskazywało na negatywny wpływ na środowisko i jednolity rynek takiego wymogu. W związku z tym firmom nie pozostaje nic innego jak czekać na wyrok TSUE w tej sprawie, który teoretycznie powinien zapaść do końca tego roku” zauważa stały przedstawiciel TLP przy UE Artur Dorywalski.

Przedstawiciel TLP dodaje, że Komisja planuje również opublikować wytyczne do tych przepisów, ale dopiero za ok. 2 miesiące, chociaż że weszły one już w życie.

Czytaj więcej

Postawimy samochody na kołkach, grożą przewoźnicy

Prof. Dr. Friedemann Kainer oraz Johannes Persch, LL.M. (Chicago) Universität Mannheim I ocenili, że przepisy Pakietu Mobilności są niekonstytucyjne oraz są krokiem wstecz w porównaniu z poprzednim stanem liberalizacji pomimo ogólnego wyjątku w art. 58 ust. 1 TFUE w zakresie swobody świadczenia usług. 

Niekonstytucyjne zapisy

Wprowadzony w Pakiecie Mobilności obowiązek powrotu pojazdów międzynarodowego transportu towarowego do kraju siedziby firmy co osiem tygodni oraz dalsze ograniczenia dotyczące kabotażu (wprowadzenie okresu „cool-off”, zatwierdzenie ograniczeń dotyczących kabotażu w transporcie kombinowanym) sprzeciwiają się swobodzie świadczenia usług, a także nieproporcjonalnie ingerują w podstawowe prawa Unii. Dlatego powinny zostać uznane przez ETS za nieważne. 

Czytaj więcej

Stają fabryki w Europie, a wraz z nimi transport drogowy
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Komisja Europejska opublikowała 19 lutego 2021 roku raport pokazujący skutki obowiązkowych powrotów ciężarówek do bazy oraz ograniczenia w kabotażu. Raport wylicza, że konieczność powrotu przyczyni się w 2023 roku (pierwszym pełnym roku obowiązywania tego przepisu) do 4,6-procentowego wzrostu emisji dwutlenku węgla transportu drogowego. 

Wracające przymusowo ciężarówki wyemitują 2,9 mln ton CO2, zaś utrudnienia w kabotażu i wynikająca z nich niemożność podjęcia ładunku to dalsze 397 tys. ton CO2. 

Oba ograniczenia to w sumie dodatkowe 3,3 mln ton CO2, 704 tony tlenków węgla oraz 251 ton pyłów rocznie wyemitowanych przez transport samochodowy. 

Czytaj więcej

Rosja nie odetnie Europy od Chin, ale nie ma co liczyć na spadki cen w żegludze

Komisja Europejska zaznaczała, że mając raport planuje rozpoczęcie rozmów z krajami członkowskimi i stronami zainteresowanymi nad wypracowaniem rozwiązania sprzecznych interesów Pakietu Mobilności z celami Zielonego Ładu. Jednak główne kraje członkowskie są przeciwne likwidacji obowiązku powrotu. 

Na wniosek ministra infrastruktury rząd RP zdecydował o zaskarżeniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) trzech aktów prawnych, wchodzących w skład części rynkowo-socjalnej Pakietu Mobilności I. Pełnomocnika Polski przy TSUE złożył skargę 26 października 2020 roku. Skargi złożyły także Litwa, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Malta, Cypr i Belgia.