Polska Izba Spedycji i Logistyki po raz kolejny skrytykowała projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku rolnym, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ustawy o podatku leśnym oraz ustawy o opłacie skarbowej.
Projekt obejmuje podatkiem grunty, budynki i budowle wchodzące w skład obiektu infrastruktury kolejowej, mimo że na konferencji uzgodnieniowej, która odbyła się 07 –08 sierpnia „przedstawiciele Ministerstwa Finansów zadeklarowali, że zwolnienie dla terminali towarowych w zakresie gruntów, budynków i budowli stanowiących infrastrukturę kolejową udostępnianą zostanie zachowane, a kolejny projekt będzie zawierał nową propozycję redakcyjną przepisu – tak, aby zarządzający terminalami kolejowymi mogli korzystać ze zwolnienia podatkowego ujętego w art. 7 UPOL jako operatorzy obiektów infrastruktury usługowej (dalej: OIU) udostepniający infrastrukturę na zasadach określonych w rozdziale 6 a ustawy o transporcie kolejowym.”
Czytaj więcej
Katastrofa budowlana w Łodzi wstrzyma drążenie tunelu średnicowego w Łodzi. Jak ten wypadek wpłynie na harmonogram prac przy tunelu CPK?
Operator bez zwolnienia podatkowego?
PISiL alarmuje, że „To zapis, który może w interpretacji organów podatkowych odebrać operatorom terminali prawo do zwolnienia także w zakresie infrastruktury kolejowej, a nie tylko usługowej.”
Izba przypomina, że zwolnienie dla infrastruktury kolejowej (w różnym kształcie) istnieje od dawna, ale dopiero od 2022 roku ustawodawca zdecydował się je rozszerzyć na OIU. PISiL zaznacza, że na wzmiankowanej konferencji przedstawiciele Ministerstwa Finansów prezentowali stanowisko, zgodnie z którym wskazane zwolnienie dla terminali towarowych należy utrzymać, gdyż „zasadne jest aby elementy infrastruktury kolejowej znajdujące się
na terenie terminali towarowych korzystały ze zwolnienia, tak jak pozostała infrastruktura kolejowa (równość wobec prawa” jak zaznaczyło Ministerstwo Finansów w zestawieniu uwag po konsultacjach publicznych.
Organizacja spedytorów postuluje uszczegółowienia tej kwestii „poprzez zmianę brzmienia przepisu, a ponadto omówić ją w uzasadnieniu do projektu ustawy, aby uniknąć sporów pomiędzy podatnikami a organami podatkowymi, które - jak historia pokazała - bardzo angażują także sądy administracyjne.”
Czytaj więcej
Po raz kolejny zawieszenie pracy Hamburga utrudnia spedytorom i ich klientom obrót kontenerami. Negocjacje pracodawców ze związkowcami cały czas tr...
Dlatego PISiL domaga się „utrzymania zwolnienia dla infrastruktury kolejowej na terminalach wymaga precyzyjnej zmiany redakcji przepisu, a co najmniej zamieszczenia stosownych wyjaśnień w uzasadnieniu do projektu.”
Niezasadne różnicowanie podmiotów
Także Urząd Transportu Kolejowego w piśmie do Ministra Finansów z 19 lipca popiera inicjatywę spedytorów i wskazuje na zasadność dokonania zmian w projekcie ustawy. Zdaniem Prezesa UTK wykluczenie ze zwolnienia gruntów, na których usytuowane są terminale kolejowe, będzie niezasadnym różnicowaniem sytuacji podmiotów zarządzających infrastrukturą kolejową w zależności od rodzaju obiektu, którym zarządzają. Właściciele terminali kolejowych będą obciążeni podatkiem, który nie będzie obowiązywał w stosunku do podmiotów zarządzających np. stacjami rozrządowymi czy punktami zaplecza technicznego.
PISiL zauważa, że zwolnienie podatkowe dla nieruchomości wchodzących w skład udostępnianej infrastruktury kolejowej terminali towarowych stanowiło także instrument wyrównania szans rynkowych transportu kolejowego i drogowego. Przewoźnicy kolejowi, którzy płacą za dostęp do torów na całej sieci, od lat domagają się objęcia mytem wszystkich dróg, a nie tylko 3,6 tys. km.
Spedytorzy niepokoją się, że całkowite „uchylenie zwolnienia dla terminali – co może sugerować projektowane brzmienie przepisu art. 7 ust. 1a upol - nie tylko znacząco pogorszyłoby sytuację operatorów intermodalnych, ale także utrudniłoby i zahamowałby rozwój ważnego projektu stanowiącego przedmiot wspólnego europejskiego zainteresowania, jakim jest wspomniane przesunięcie modalne i założenia Greening Freight Transport Package.”
Czytaj więcej
Sprzedaż nowych ciężarówek staje, importerzy raportują słabe wyniki i perspektywy w rejestracjach ciężarówek.
Z danych UTK wynika, że w Polsce działa 46 terminali intermodalnych o przeciętnej rocznej zdolności przepustowości obiektu od 150 do 150 tys. TEU i powierzchni kilku-kilkunastu ha. Największe terminale funkcjonują w Baltic Hub (2,95 mln TEU), BCT (1,2 mln TEU), GCT (0,64 mln) i Zduńskiej Woli Karsznicach (0,5 mln TEU).
W pierwszym kwartale praca przewozowa transportu intermodalnego wzrosła o 23,6 proc. do 2,3 mld tkm, co stanowi 16,4 proc. pracy przewozowej kolei w Polsce. Jest to o blisko 5 pp. więcej niż rok wcześniej w tym samym okresie.