Europejskie Stowarzyszenie Kurierskie EEA, Europejskie Stowarzyszenie Spedytorów CLECAT, Europejskie Stowarzyszenie Nadawców ESC oraz Europejska Rada Transportu ETB wystosowały 17 stycznia list do wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa oraz do komisarz transportu Adiny Valean o zmiany w dyrektywy o masach i wymiarach samochodów ciężarowych dopuszczonych do ruchu międzynarodowego w Unii Europejskiej. 

Czytaj więcej

Spedytorzy obawiają się rosnących opóźnień na morskim szlaku z Chin

Proponują, aby: 

- zwiększyć dopuszczalną masę całkowitą do 44 ton, pozwalając krajom na podwyższenie tego limitu w ruchu krajowym;

- dopuścić zestawy o długości 25,25 m (EMS) w ruchu międzynarodowym;

- ujednolicić wymogi techniczne dla długich zestawów także w przewozach intermodalnych;

- zapewnić spójność z wymogami ograniczenia emisji CO2 przez ciężkie pojazdy. 

Nadawcy wskazują, że liberalizacja przepisów zapewni branży transportowej większą elastyczność. Zmniejszy także dolegliwość braku kierowców (co jest problemem strukturalnym) i doprowadzi do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. 

Długie zestawy dopuszczone są w ruchu międzynarodowym na zasadzie umów dwustronnych. KE dopuszcza przejazdy przez granice zestawów o długości 16,5 m (ciągnik z naczepą) oraz 18,35 m (ciężarówka z przyczepą). 

Przeciwne popularyzacji długich zestawów są koleje, które obawiają się utraty udziału w rynku transportowym. Niemiecki Kolejowy Związek Transportowy EVG wskazuje przykład Szwecji, która zezwoliła na ponadgabarytowe ciężarówki na początku lat 90., i od tego czasu transport drogowy zyskał znaczny udział w rynku kosztem kolei. Jednak od dekady udział transportu samochodowego w Szwecji pozostaje stały, na poziomie 70 proc. 

Czytaj więcej

W logistyce i magazynach będzie jeszcze więcej pracy tymczasowej

Także administracje drogowe państw członkowskich podchodzą z małym entuzjazmem do zmian. Wskazują na konieczność dostosowania mostów, wiaduktów, parkingów, zatok i rond do pojazdów długości 25,25 m. Biorąc pod uwagę te zastrzeżenia, np. rząd Niemiec dopuścił długie zestawy (25,25 m), ale ograniczył ich masę całkowitą do 40 lub 44 ton. 

Badania wykonane na zlecenie International Transport Forum wskazują, że długie zestawy mogą szybciej niszczyć mosty długości 30-100 m, nie mają jednak większego wpływu na trwałość nawierzchni. Z danych Australii i Kanady wynika, że długie zestawy są bezpieczniejsze od solowych ciężarówek. Biorąc powyższe pod uwagę, kraje skandynawskie wprowadzają zestawy o długości 32-34 m.