Od 28 listopada br. maszyniści PKP Cargo odmawiają pracy w nadgodzinach, z uwagi na konfrontacyjną postawę̨ zarządu spółki i odłożenie do stycznia 2023 r. rokowań przez mediatora. 

Rozmowy na temat podwyżek wynagrodzeń w PKP Cargo związki zawodowe prowadzą z zarządem od 18 stycznia 2022 roku. Wobec braku porozumienia przekształciły się w spór zbiorowy, który trwa od 1 marca 2022 roku. 

Czytaj więcej

Wysokie ceny frachtów podciągnęły wyceny statków do rekordowych wartości

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce oświadczył, że „nie bierze odpowiedzialności za zagrożenie procesów przewozowych, w tym przewozów węgla”. 

Związkowcy ostrzegają, że maszyniści wykonują obowiązki wyłącznie w ramach harmonogramów pracy, co jest zgodne z prawem pracy. W komunikacie prasowym ZZM przypomina, że „Duża cześć maszynistów PKP Cargo ma już w tym roku zresztą dwukrotnie przekroczony limit nadgodzin wynikający z Kodeksu pracy (ponad 300 nadgodzin). Pełną odpowiedzialność za taką sytuację ponosi więc zarząd spółki, a nie pracownicy”. 

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki zapewnia, że węgiel jest dostępny w całym kraju. „Weszliśmy w ciąg logistyczny, uruchomione zostały wszelkie możliwości przeładunkowe, większy przywóz z całego świata i dzisiaj ten węgiel jest”. 

Operatorzy portowi działający w zespole portów Szczecin-Świnoujście do końca listopada br. obsłużyli 33,3 mln ton ładunków, tyle samo co w całym ubiegłym 2021 roku. Jest to zarazem o 7,5 proc. więcej niż w rekordowym 2018 roku. Doskonałe wyniki port zawdzięcza przede wszystkim przeładunkom węgla które rok do roku wzrosły o 38,7 proc. Wyższy przyrost miał tylko LNG (65,4 proc.). 

Import węgla przyczyni się do bardzo dobrych wyników także pozostałych portów w Polsce. – Węglowi i paliwom płynnym nasze porty zawdzięczają rekordowe wyniki w bieżącym półroczu – przyznaje przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Marek Tarczyński.