Czeskie lux-torpedy z Pesy

Zagraniczne kontrakty pozwalają bydgoskiej Pesie rozwijać się. Pierwsze pociągi na 200 km/h trafią do czeskiego przewoźnika.

Publikacja: 10.05.2023 17:21

Czeskie lux-torpedy z Pesy

Foto: Pesa

Już 6 czerwca Pesa podpisze umowę z RegioJet umowę na dostawę 18 pociągów elektrycznych. Bydgoski producent uzgadnia szczegóły techniczne na dostawę 18 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych rozwijających do 200 km/h. Są to najszybsze pociągi, które podejęła się zaprojektować i zbudować Pesa. 

Zespoły w dwóch wielkościach: mieszczące 200 i 300 pasażerów wyruszą na trasy w Czechach w barwach prywatnego przewoźnika RegioJet. Każda jednostka będzie miała dwanaście procent miejsc w pierwszej klasie. Pociągi będą klimatyzowane, pasażerowie będą mogli bezpłatnie łączyć się z Wi-Fi. Będą od grudnia 2026 roku obsługiwały linię ekspresową R9 między Pragą, Havlíčkovym Brodem, Jihlava i Brnem. 

Czytaj więcej

Dwa lata czekania na lokomotywę

To już kolejna umowa Pesy z RegioJet. W tym roku dwusystemowe elektryczne zespoły trakcyjne Pesa 654 zaczęły wozić pasażerów w regionie Usti nad Łabą. Każdy z siedmiu pociągów ma 154 miejsca siedzące. Prędkość maksymalna wynosi 160 km/h. Wartość zakupu sięgnęła 20,5 mln euro. 

W grudniu 2024 roku do służby wejdą Pesy Elf2 na liniach obsługujących ruch aglomeracyjny czeskiej Pragi. Siedem 3-członowych jednostek kosztowało przewoźnika ponad 40 mln euro. Dzięki atrakcyjnej cenie taboru, RegioJet wygrał 15-letni kontrakt na obsługę dwóch linii (S49 i S61) z ceną 6,6 mln euro, gdy Koleje Czeskie zażądały 7 mln euro, zaś Arriva 8,1 mln euro. 

Pesa jest w trakcie dostaw 76 silnikowych zespołów trakcyjnych dla Kolei Czeskich. W związku z ograniczeniami unijnymi dotyczącymi korzystania z silników spalinowych, to prawdopodobnie ostatnie takie pociągi z Pesy, przynajmniej na rynek unijny. 

Najambitniejszym projektem polskich producentów taboru są pociągi push-pull dla PKP Intercity. Wagony wyprodukuje Pesa, lokomotywy Newag. 38 takich zestawów wartości ponad 7,8 mld zł ma przewozić co najmniej 650 pasażerów na miejscach siedzących. 

Unia Europejska wstrzymuje Polsce wypłatę funduszy, co uderza w przewoźników i producentów taboru. Wszystko wskazuje na to, że nie uda się wykorzystać pieniędzy z KPO, więc przewoźnicy nie zdołają odnowić taboru i będą w niekorzystnej sytuacji, gdy unijne regulacje otworzą polski rynek przewozów pasażerskich dla konkurencji. Brak pieniędzy szczególnie mocno uderzy w Polregio, które ma najstarszy tabor. 

Już 6 czerwca Pesa podpisze umowę z RegioJet umowę na dostawę 18 pociągów elektrycznych. Bydgoski producent uzgadnia szczegóły techniczne na dostawę 18 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych rozwijających do 200 km/h. Są to najszybsze pociągi, które podejęła się zaprojektować i zbudować Pesa. 

Zespoły w dwóch wielkościach: mieszczące 200 i 300 pasażerów wyruszą na trasy w Czechach w barwach prywatnego przewoźnika RegioJet. Każda jednostka będzie miała dwanaście procent miejsc w pierwszej klasie. Pociągi będą klimatyzowane, pasażerowie będą mogli bezpłatnie łączyć się z Wi-Fi. Będą od grudnia 2026 roku obsługiwały linię ekspresową R9 między Pragą, Havlíčkovym Brodem, Jihlava i Brnem. 

Szynowy
Rekordy w przewozach PKP LHS
Szynowy
Czy ukraińska konkurencja zmiecie z torów polskie firmy?
Szynowy
Granica z Białorusią w cieniu polityki
Szynowy
Kto zwycięży w PKP Cargo: związkowcy czy prezesi?
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Szynowy
Koleje dużych prędkości do Berlina
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą