Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców rozesłało 13 lipca list, w którym wyraża zaniepokojenie sytuacją na przejściu drogowym z Białorusią w Koroszczynie. „Od wielu tygodni do przejścia granicznego z Białorusią w Kukurykach ustawiają się wielokilometrowego kolejki ciężarówek, oczekujące na wyjazd z Polski. Jak informują przedsiębiorcy, w kolejce dochodzi do sytuacji zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, spowodowanych brakiem zapewnienia porządku i nadzoru ze strony odpowiednich służb. Stan ten nie ulega poprawie, pomimo licznych apeli przewoźników, kierowanych m.in. do Policji”. 

Czytaj więcej

Doskonałe stawki przyciągają przewoźników do transportu na Ukrainę

Kolejka mierzy 6-7 kilometrów, a nie 30 km jak zdarzało się przed wojną na Ukrainie, jednak czas oczekiwania liczy się w dniach. Drobiazgowe kontrole powodują, że przepustowość dobowa zmalała z 1300 do 400 ciężarówek. – Najbardziej denerwuje nas fakt, że na granicy funkcjonuje mafia. Jeden w tydzień zrobi 3 kursy do Brześcia, a drugi na przejazd czeka 5 dni. W kolejce stoją niemal wyłącznie polskie ciężarówki. Z innych krajów są nieliczne. Tak Polak Polaka kantuje – wskazuje wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników z Białej Podlaskiej. 

Chodzi o przepuszczanie poza kolejnością ciężarówek. – Na 200-250 odprawianych na 12-godzinną zmianę ciężarówek, tylko 50 jest z kolejki. Reszta wjeżdża na terminal omijając stojących – szacuje wiceprezes stowarzyszenia. 

Czytaj więcej

Polscy przewoźnicy z samochodami rejestrowanymi za granicą

Jego stowarzyszenie zwołało na 14 lipca spotkanie ze służbami oraz administracją wojewódzką w celu pilnego rozwiązania sytuacji. Rzecznik MŚP zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie „z prośbą o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie i poinformowanie Rzecznika MŚP o działaniach podjętych w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku w zakresie kolejki pojazdów oczekujących na wyjazd z Polski.

Ponadto Rzecznik MŚP zwrócił się do Głównego Inspektora Transportu Drogowego o udzielenie informacji, czy problemy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym na drogach dojazdowych do terminala w Koroszczynie są znane GITD, a jeśli tak – jakie w tym zakresie działania podejmowane są przez Inspekcję Transportu Drogowego”. 

Czytaj więcej

Inspektorzy oddają krew i nie kontrolują ciężarówek

Według danych Straży Granicznej, wieczorem 13 lipca czas oczekiwania na rozpoczęcie odprawy celnej wynosił w Koroszczynie 18 godzin, zaś w Bobrownikach 44 godziny. Nadal zawieszone są odprawy ciężarówek w Kuźnicy, co związane jest z używaniem przez Białoruś tzw. uchodźców do destabilizacji sytuacji w Polsce. 

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM