Reklama

Przewoźnicy autokarowi odbili się od dna i szybko odnawiają floty

Wzrasta popyt na przewozy turystyczne, jednak po wywołanym pandemią kryzysie tych przewozów, brakuje autokarów i mechaników.
Przewoźnicy autokarowi odbili się od dna i szybko odnawiają floty

Robert Przybylski

Foto: Robert Przybylski

Ubiegły rok był w miarę udany. Rynek wstaje powoli w całej Europie – ocenia prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych Rafał Jańczuk. Potwierdzeniem jego słów są rosnące zakupy taboru. W 2023 roku rejestracje nowych autobusów turystycznych w Polsce wzrosły o ponad 220 proc. w stosunku do 2022 roku i sięgnęły 244 autokarów. Najczęściej kupowanym autokarem w 2023 roku był Mercedes-Benz Tourismo L, którego zarejestrowano 48 sztuk. 

Przewoźnicy od lat wspomagają się zakupami autokarów używanych. Od początku roku kupili ich łącznie 900 szt., o +6,9 proc. więcej niż w 2022 roku. Numerem jeden na turystycznym rynku wtórnym jest autokar Mercedes-Benz Tourismo (110). Większym zainteresowaniem cieszą się młodsze roczniki, których ceny już rosną, po głębokim spadku w 2021 roku. 

Czytaj więcej

W poniedziałek rolnicy blokują Paryż

Jednak przedsiębiorców trapią problemy z użytkowaniem aut. – Najpoważniejszym kłopotem jest brak 24-godzinnego serwisu. Nie mają go nawet takie marki jak Mercedes i Setra. Podczas pandemii, gdy turystyka przestałą istnieć, autoryzowane serwisy straciły fachowców. Teraz przyuczają nowych i szacują, że branża ma 30 proc. wolnych miejsc pracy dla mechaników – wskazuje prezes PSPA.

Rosnącą sprzedaż autobusów raportują koncerny motoryzacyjne. Marka Scania zwiększyła globalną sprzedaż we wszystkich segmentach autobusowych w 2023 roku o 2 proc. do 5100 autobusów, MAN dostarczył o 19 proc. więcej autobusów, bo 5700, zaś Daimler Buses poprawiła wynik o 9 proc. do 26,2 tys. autobusów. Chociaż produkcja rośnie, to ciągłość dostaw kuleje. – Nie ma części zamiennych, ich dostępność jest fatalna, a na nowy autobus trzeba czekać dwa lata – opisuje Jańczuk. 

Reklama
Reklama

To skutek wywołanego pandemia kryzysu, który spowodował, że Scania i Volvo wycofały się w Europie z produkcji autobusów. Scania produkuje tylko autobusowe podwozia. – Osłabione kryzysem fabryki już osiągnęły swoje limity produkcyjne i na rynku zaczęły się tworzyć kolejki po nowe autokary, w myśl starego przysłowia – „z deszczu pod rynnę”. To też spowoduje, że boom na turystycznym rynku nie tylko rozłoży się w czasie, ale też obejmie większą liczbę marek – zauważa analityk rynku autobusowego Aleksander Kierecki. 

Drogowy
Jelcz wzniesie nową fabrykę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Drogowy
Wyniki koncernów logistycznych pokazują, że Europa jest w stagnacji
Drogowy
Postępuje konsolidacja branży transportu drogowego
Drogowy
Czy będzie co wozić? Ekonomiści prognozują 2026 roku dla transportu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama