Trik polega na uruchomieniu przewozów kontenerów na trasie z Szanghaju do Europy wykorzystujących biopaliwo, co pozwala skompensować emisje na innych trasach. Kuehne+Nagel zakupił biopaliwo nowej generacji produkowane z odpadów, w celu zmniejszenia emisji CO2e. Jego ilość pozwala na transport 40 000 TEU bez emisji dwutlenku węgla. Jest za to wyraźnie droższe od ciężkiego oleju spalanego w okrętowych dieslach. Spedytor nie jest pewny czy znajdzie chętnych na wyższe koszty. Kuehne+Nagel zlecił w 2021 roku przewóz 4,6 mln TEU. 

Czytaj więcej

Czy przewoźnicy oszczędzą na zmianach w Polskim Ładzie?

Wybrane przez Kuehne+Nagel biopaliwa nowej generacji spełniają unijną regulację Renewable Energy Directive (RED II). Spedytor przydziela w pełni identyfikowalne kontyngenty biopaliw do ładunku klientów. 

Po biopaliwa sięgnął także Hapag-Lloyd, który przetransportuje statkami 18 tys. TEU Deutsche Post DHL Group. 

W 2019 roku grupa holenderskich korporacji, w tym FrieslandCampina, Heineken, Philips, DSM, Shell i Unilever (wszystkie są członkami Holenderskiej Koalicji Zrównoważonego Rozwoju DSGC), przetransportowały z Rotterdamu do Szanghaju i z powrotem na pokładzie kontenerowca A.P. Mollerem – Maersk pojemniki. Statek napędzany był 20-procentową mieszanką biopaliw drugiej generacji. 

Druga generacja oznacza, że paliwo pochodzi z odpadów. Może to być olej spożywczy, odpady leśne, odpady z wiórów drzewnych itp. Biopaliwo może do pewnego stopnia zastąpić konwencjonalne paliwa kopalne lub zostać z nimi zmieszane, bez konieczności dokonywania dużych technicznych adaptacji silników, a nawet ich wymiany.

Czytaj więcej

Branża kolejowa spodziewa się dużych opóźnień w interwencyjnym przewozie węgla

Maersk zapewnił, że próba wykazała, że biopaliwa nie niszczą silnika oraz nie zanieczyszczają zbiorników paliwa. Koncern BP Marine wprowadził już do sprzedaży biopaliwo B30, składające się z 30% estrów metylowych kwasów tłuszczowych (FAME) zmieszanych z olejem opałowym o bardzo niskiej zawartości siarki (VLSFO).