Gnojowica znika z rynku, producenci paliw będą się o nią zabijać

Komisja Europejska zgodziła się, aby biometan służył za paliwo dla ciężarówek, choć większość ma jeździć na prąd i wodór. Do stosowania alternatywnych paliw zmuszą przepisy.

Publikacja: 24.02.2023 18:08

Gnojowica znika z rynku, producenci paliw będą się o nią zabijać

Foto: Robert Przybylski

Bruksela przewiduje, że po 2030 roku zeroemisyjne ciężarówki w 10 proc. będą napędzane biometanem. – Jego wykorzystanie powinno być rozwijane jako zielone paliwo w kontekście odnawialności i redukcji gazów cieplarnianych. Biogaz powstaje w każdej naturalnej i powszechnej fermentacji oraz wzmacnia efekt cieplarniany. Jego wykorzystanie powinno być liczone specjalnie w porównaniu do energii z wiatraków czy fotowoltaiki – uważa prezes firmy Metansystem Robert Zajkowski.

Czytaj więcej

Rok wojny w transporcie

Właśnie taki sposób rozliczeń opracowała Komisja Europejska, która proponuje aby biopaliwo miało nawet ujemny ślad węglowy, co wynika z likwidacji emisji CO2. Ten sposób rozliczeń powoduje, że biometanownie stają się atrakcyjnym przedsięwzięciem. Regulacje unijne zmuszą do zwiększania udziału paliwie z odnawialnych źródeł energii w paliwach ciekłych. 

Do produkcji biometanu potrzeba dużych ilości gnojowicy. Przedsiębiorcy z Niemiec, Francji i innych krajów masowo podpisują z polskimi hodowcami umowy na dostawy tego surowca, który będą wywozić wywrotkami, ponieważ na miejscu nie ma biogazowni. W Polsce pracuje 130 takich instalacji, w Niemczech 9 tys.  

Wykupywanie surowca niepokoi polskich inwestorów, dla których może zabraknąć materiału do produkcji biometanu. Biometanownie powoli powstają w Polsce. Najsłynniejsza jest inwestycja Orlenu w Głąbowie (woj. warmińsko-mazurskie). Nakłady na produkującą 7 mln m3 biogazu instalację sięgną 180 mln zł. Zakład ruszy w drugiej połowie 2024 roku i produkować będzie także skroplony biometan (przy skropleniu całej produkcji będzie to 5,5 tys. ton bioLNG). 

Koncern ma jeszcze 3 instalacje produkcji biometanu: w Konopnicy (woj. łódzkie), w Wojnach-Warzyńcach (woj. podlaskie) i w Buczku (woj. kujawsko-pomorskim). Rolnicze biogazownie produkują biogaz o zawartości 55 proc. metanu. Po oczyszczeniu powstaje z niego biometan i zwartości 98 proc. metanu, co odpowiada parametrom gazu ziemnego. 

Czytaj więcej

Czy przewoźników czeka koncentracja?

Instalację o połowę mniejszą od orlenowskiej zamierza postawić spółka Sobanscy Energy. Wystąpiła o pozwolenie środowiskowe i przewiduje, że instalacja ruszy w pierwszej połowie 2024 roku. – Gaz będziemy sprzedawać przez własne stacje LNG. Pierwsza działa w Lęborku, kolejne wybudujemy w Gdańsku i Szczecinie – wyjaśnia prezes Sobanscy Energy Paweł Węcłowski. 

Przewiduje, że klienci coraz częściej będą żądali od przewoźników certyfikatów ekologiczności paliwa, czego będą wymagać unijne regulacje, a kwestia cen zejdzie na drugi plan. Ponieważ biometan odpowiada parametrom gazu ziemnego, wszystkie modele ciężarówek spalające metan (przewożony w stanie sprężonym lub ciekłym) mogą zużywać biometan. 

Wizja Przyszłości
Nadchodzą próby autonomicznych aut w miastach
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Wizja Przyszłości
Sieci kurierskie przed logistycznym boomem rynku wtórnego
Wizja Przyszłości
Wkrótce homologację uzyska pierwsza polska wodorowa lokomotywa
Wizja Przyszłości
Holandia znów testuje długie zestawy
Wizja Przyszłości
Autonomiczne ciężarówki Daimlera będą miały lepsze „oczy”