Protest przewoźników drogowych wisi w powietrzu

Wśród przewoźników narasta frustracja i coraz głośniej słychać nawoływania do protestu. Powodem są szybko rosnące koszty i niesprzyjające okoliczności, w tym regulacje unijne.

Publikacja: 30.05.2022 12:06

Protest przewoźników drogowych wisi w powietrzu

Foto: GDDKiA

Wielkie poruszenie w świecie przewoźników samochodowych wywołało samobójstwo właściciela dużej firmy transportowej, mającej 150 samochodów. Nie są znane powody, dla których mazowiecki przedsiębiorca targnął się na życie, jednak w branży słychać sporo komentarzy, że do czynu mogły skłonić go warunki prowadzenia firmy, które są najgorsze do dekad. 

Koszty nie do pokrycia

Z powodu napaści Rosji na Ukrainę odpadły rynki wschodnie. Wprowadzenie nowych zasad wynagrodzeń, które odpowiadają wymaganiom unijnych regulacji zwiększyło od lutego koszty pracy o 20-40 proc. Braki rąk do pracy zwielokrotniają presję płacową. Kierowców szukają nawet te firmy, które mają własne ośrodki szkoleniowe i do niedawna dysponowały nadwyżką chętnych. 

Czytaj więcej

Inflacja i wojna wymusiły zwiększenie wydatków na drogi krajowe

Ceny ON niemal podwoiły się w ostatnich piętnastu miesiącach, zaś skroplonego gazu ziemnego potroiły. – Z przerażeniem patrzymy na ceny na stacjach paliw, tym bardziej że paliwo to 40 proc. wszystkich kosztów w transporcie. To oczywiste, że firmy nie są i nie będą w stanie ponieść dodatkowych obciążeń – przyznaje prezes Zrzeszenia Międzynarodowych przewoźników Drogowych Jan Buczek. – Szaleńczo rosnące koszty sprawiły, że branża gaśnie, znika. W związku z tym rysuje się czarny scenariusz powszechnego protestu przewoźników. Nawoływania do niego są niepokojące, ale bardziej niepokoi milczenie rządu – dodaje Buczek. 

Przewoźnicy domagają się pomocy od państwa. Wsparcia swoim przewoźnikom udzieliły rządy francuski i hiszpański, natomiast od miesięcy ciągną się rozmowy z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury. – Od lat mówimy, że jest możliwość zamortyzowania szalonych cen na stacjach paliw. Przewoźnicy międzynarodowi chyba już we wszystkich krajach Unii Europejskiej korzystają z możliwości zwrotu części akcyzy za paliwo. Jest to jedna z dozwolonych metod wsparcia sektora – podpowiada prezes ZMPD. 

Brak ułatwień

Rząd przygotował pakiet ułatwień dla firm transportowych, jednak przedsiębiorcy uważają, że rozwiązania są nieadekwatne do potrzeb. - Rząd przygotował ustawę bardzo pospiesznie i znalazło się w niej kilka luk. Przedłużone wizy dla kierowców z obywatelstwem ukraińskim miały jedynie krajową ważność i nie uprawniały do wjazdu do innych krajów UE. Nie jest rozwiązana sprawa wiz dla kierowców białoruskich, którzy obawiają się powrotu do swojego kraju i szukają możliwości przedłużenia wiz krajowych na miejscu. Uważamy, że powinni uzyskać automatyczne przedłużenie wiz, analogicznie do kierowców ukraińskich – uważa Buczek. 

Czytaj więcej

Sankcje uderzyły rykoszetem w stacje LNG dla ciężarówek i ich właścicieli

Krytykę budzi także długi czas oczekiwania na dokumenty. – Na uzyskanie karty pobytu kierowca czeka od 6 do 12 miesięcy – wskazuje prezes Związku Pracodawców transportu Drogowego TLP Maciej Wroński. Przypomina, że od 6 kwietnia Ministerstwo Infrastruktury wdrożyło tzw. reformę szkolenia zawodowych kierowców i wydawania dokumentów niezbędnych do wykonywania przez nich pracy. – W wyniku tej „reformy” z tygodnia na tydzień uprawnienia do wykonywania przewozów tracą kolejne setki zatrudnionych w polskich przedsiębiorstwach kierowców z Ukrainy, którzy powinni wykonać szkolenie okresowe i uzyskać (przedłużyć) świadectwo kierowcy, a kierowane przez nich pojazdy zostają unieruchomione na firmowych parkingach – opisuje Wroński.

Zaznacza, że branża jest bliska decyzji o proteście. – Na razie organizacje przewoźników starają się go powstrzymać, aby dać administracji czas na podjęcie działań. Ale ten czas się już powoli kończy – ostrzega Wroński. 

Drogowy
Dziura w podaży międzynarodowych przewozów ekspresowych
Morski
W przewozach morskich poprawa spodziewana w drugiej połowie 2023 roku
Rynek
Wojna na Ukrainie nie wystraszyła inwestorów magazynowych
Drogowy
Wzmożona windykacja to zawsze sygnał, że idzie kryzys
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Szynowy
Nie będzie szerokiego toru do Wiednia