Jeden z największych w historii Polski transportów ponadgabarytowych wyruszy 11 listopada na trasę. Zespół pojazdów mierzący 73 metry porusza się na 68 osiach i ma dmc 499 ton. Przewożony element waży 230 ton, reszta masy przypada na dwa ciągniki oraz specjalistyczne przyczepy. 

Czytaj więcej

Z Polski na Zachód koleją. CFL multimodal wie jak to zorganizować

GDDKiA zapowiada, że transport będzie się odbywał nocą w godz. 22:00 – 6:00 rano, w tempie 10-15 km/h. Zestaw dopiero po dwóch dniach wjedzie na autostradę A4 i dalej będzie podążał nimi do Warszawy i dalej przez Lublin i Rzeszów do Babicy. 

GDDKiA ostrzega, że zestaw będzie parkował na autostradzie, ponieważ gabaryty nie pozwalają na wjazd na parking. – Trasa przez Warszawę jest jedyną możliwą, ponieważ na A4 są dwa mosty które nie wytrzymałyby takiego obciążenia – wyjaśnia prezes stowarzyszenia przewoźników nienormatywnych OSPTN Łukasz Chwalczuk. 

GDDKiA

Przejazd zespołu pojazdów potrwa 3 tygodnie, po czym zestaw pojazdów wróci po kolejny element. Łącznie do przewiezienia jest kilkadziesiąt dużych ładunków, ale po 120-130 ton dmc. 

Ładunek wyruszył z Hiszpanii i spedytorem jest DB Schenker. Przewozu w Polsce podjęła się firma MTD Skuratowicz. – Naczepa będzie miała do pokonania na swojej drodze 396 mostów, wiaduktów i przepraw. Wszystkie elementy TBM do końca roku trafią do Babicy. Tam rozpocznie się montaż maszyny, który potrwa trzy miesiące. Celem jest drążenie tunelu, które rozpocznie się w 2023 roku – wyjaśnia szef Działu Przewozów Ponadgabarytowych w DB Schenker Tomasz Kwapis.

Czytaj więcej

Ponadnormatywni na sterowaniu ręcznym

Dodaje, że DB Schenker przygotowywał realizację tego transportu od 18 miesięcy. Zespół spedytora liczył kilkanaście osób. Tylko w Polsce przy projekcie zaangażowanych jest ponad 20 firm: od zabezpieczenia ruchu po kancelarię prawniczą. Ekspertyzy mostów dokonały firmy prywatne oraz naukowcy Politechniki Wrocławskiej, Śląskiej i Rzeszowskiej. Ponieważ nacisk osi przyczepy przekracza 12 ton, naukowcy zbadają wpływ obciążenia na nawierzchnię. 

W jednym przejeździe bierze udział kilka ciężkich zestawów, ale ich przejazd przez mosty jest dokładnie opisany. Muszą zachować odpowiedni odstęp, który da obiektowi czas na rozprężenie się po pierwszym przejeździe, ograniczona jest także prędkość jazdy. 

Transport nie może dobyć się na jednym zezwoleniu, ponieważ przejazd potrwa ponad 14 dni, a tylko tyle ważne jest zezwolenie. Konieczne były dwa postępowania administracyjne. 

TBM to maszyna, która wydrąży pod wzgórzem Grochowiczna na Podkarpaciu jeden z najdłuższych tuneli w Polsce o długości 2 255 m. Będzie nie tylko drążyła w ziemi, ale jednocześnie układała żelbetowe elementy tworzące obudowę tunelu. 

Czytaj więcej

Wygrywa zwinniejszy i lepszy

Tempo pracy maszyny może sięgać 10 m na dobę. TBM waży 4 300 ton, ma moc 12 megawatów, długość 107 metrów i średnicę tarczy drążącej 15,2 metra. Maszyna wcześniej była wykorzystywana przy budowie obwodnicy Madrytu.  

Projekt jest realizowany na zlecenie konsorcjum firm Mostostal Warszawa i Acciona Construcción, wykonawcy drogi ekspresowej S19 od węzła Rzeszów Południe do węzła Babica. Inwestorem jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jest to jedna z trudniejszych technologicznie budów infrastrukturalnych w Polsce.