Spółka Elemental Strategic Metals uruchomiła wart 600 mln zł zakład odzysku platynowców (platyna, pallad i rod) ze zużytych katalizatorów. Będzie przerabiał do 6 tys. ton katalizatorów rocznie i za 2 lata osiągnie pełną wydajność, która pokryje 10 proc. światowego rynku platynowców.
Metale pozyskiwane w Europie
Chociaż zakład jest hutą, próżno wypatrywać wielkich pieców i koksowni. Do wtórej przeróbki katalizatorów potrzebne są młyny, chemiczne reaktory oraz 5 elektrycznych pieców. Są niewielkie, ponieważ 60 ton platyny zmieści się na niecałych trzech paletach. Wartość tej produkcji sięgnie 5 mld euro, co oznacza, że przychody Grupy Elemental Holding co najmniej potroją się.
Czytaj więcej
Duże firmy spedycyjne i logistyczne będą miały poważnego konkurenta w postaci LPP Logistics, spółki, która wchodzi na rynek Europy Środkowo-Wschodn...
Grupa do tej pory nie miała tej technologii i dla jej pozyskania zainwestowała w dział przeróbki chemicznej i hutniczej, korzystając z doświadczeń specjalistów RPA. Udało się namówić ponad 30 fachowców, aby razem z rodzinami przyjechali do Polski. – Każdy ma obok młodego inżyniera, który uczy się technologii, aby za kilka lat samodzielnie prowadzić proces – tłumaczy prezes Elemental Strategic Metals Michał Zygmunt.
Jest to największy w Europie zakład odzysku platynowców, zatrudniający do 200 osób. Cała inwestycja powinna spłacić się w 7-8 lat. – To przedsiębiorstwo to niesamowity atut dla Polski, bowiem bój idzie o to, kto będzie kontrolował przemysł 4.0 – ocenia założyciel Startegy and Future Jacek Bartosiak.
Zygmunt podkreśla, aby strategicznych surowców nie wysyłać do przerobu do Azji, ale odzyskiwać je w Europie. – EU uzależniona od importu surowców i do 2050 roku uzależnienie wzrośnie 3-krotnie – wylicza prezes Elemental Strategic Metals.
Grupa Elemental podaje, że w tonie złomowanych katalizatorów jest do 2 kg platynowców, gdy tona rudy zawiera 2-6 gram tych metali. Koszt uzyskania metalu z odzysku jest o połowę mniejszy od wydobytego górniczo.
Lit to także strategiczny metal
Zakład w Zawierciu będzie odzyskiwał także lit z akumulatorów litowo-jonowych. Na początek 4 tys. rocznie, ale wkrótce zwiększy możliwości przerobowe do 50 tys. ton, przy bieżących mocach w EU 70 tys. ton. Szybkie zwiększenie przerobu jest konieczne, ponieważ podczas rozruchu fabryk akumulatorów powstaje dużo odpadów, ich odsetek potrafi sięgać 60 proc.
Czytaj więcej
Jak było do przewidzenia, KE przedłużyła umowę transportową z Ukrainą, nie są jednak gotowe narzędzie kontrolne, które mają chronić unijny rynek.
Podobnie jak w przypadku platynowców, atutem Grupy Elemental jest sieć 78 oddziałów rozlokowanych w całym świecie, które będą przesyłać do Zawiercia zużyte akumulatory. Na miejscu będą rozładowane, mielone i segregowane na różne materiały, w tym kluczową dla procesu czarną masę. Jest ona surowcem do produkcji materiału katodowego (CAM) oraz prekursora katody pCAM). – To najtrudniejszy etap produkcji ogniwa – podkreśla Zygmunt. Elemental Strategic Metals pozyskała technologię zawiązując spółkę z amerykańską firmą Ascend Element.
Jesienią rozpocznie budowę instalacji do ekstrakcji litu, czyli kolejnego etapu przerobu. Inwestycja ruszy w 2026 roku i będzie to skala półprzemysłowa. Jeżeli potwierdzą się założone parametry technologii opracowanej pod kierunkiem prof. Przemysława Łosia, Elemental Strategic Metals wybuduje na działce obok pełnoskalową instalację do przemysłowego recyklingu akumulatorów litowo-jonowych. Zajęty teren zwiększy się z 35 do 51 ha.
Przewóz zużytych akumulatorów jest kłopotliwy, są to materiały niebezpieczne i na dodatek odpady, więc pokonywanie granic państw wymaga dużego wysiłku biurokratycznego. Aby oszczędzić go, bliźniaczy zakład stanie w Niemczech, gdy wyczerpie się pojemność polskiego. Początek budowy w Niemczech zapowiadany jest na przyszły rok.
Miliardowe inwestycje
Pierwszy etap budowy zawierciańskiej huty kosztował 650 mln zł, drugi na półprzemysłową instalacją ekstraktu litu zwiększy rachunek do miliarda złotych, a zabudowa całej 51-hektarowej działki halami do pełnoskalowej ekstrakcji litu podniesie wydatki do 2-3 mld zł. Zatrudnienie przekroczy 400 osób.
Czytaj więcej
Wysokie koszty pracy w połączeniu z malejącym popytem na usługi rujnują branżę transportowo-logistyczną.
Grupa Elemental Holding pozyskała w styczniu 2023 roku inwestorów: Międzynarodową Korporację Finansową, EBOR i PFR, którzy za 290 mln dol. kupili 25 proc. akcji spółki. Ma ona dzięki temu kapitał na przejęcia oraz rozwój zakładów przetwórczych. – Kupujemy 2-3 firmy rocznie, przez 16 lat nabyłem 23 firmy – podlicza założyciel i prezes Elemental Holding Paweł Jarski.
Budowa zakładu w Zawierciu otrzymał unijne dofinansowanie (IPCEI) w wysokości 78 mln euro. Do tego EBOR pożyczył 52 mln euro. – W 5 lat zakład będzie neutralny energetycznie, nasz ślad węglowy jest o 100 razy mniejszy od produkcji metali z rud – porównuje Jarski.
Zapotrzebowanie na energię przekroczy 100 GWh, a docelowo ponad 300 GWh. Już zainstalowana jest farma fotowoltaiczna o mocy 12 MW i największy w Polsce magazyn energii o pojemności 10 MWh i mocy 5 MW. W drugim etapie Respect Energy postawi do 9 wiatraków, każdy o mocy 5 MW, które będą zasilały rozbudowaną fabrykę.