Grupa Robocza do spraw przejść granicznych w ramach PSPR wypracowała rekomendacje mające usprawnić pracę przejść granicznych. Desperacja firm jest tak duża, że coraz częściej wybierają jako miejsce odpraw Hamburg, mimo że transport w takim wypadku kosztuje więcej. – Straty budżetu państwa z tytułu odpraw utraconych wyłącznie na dorszu i mintaju szacujemy na 50 do 70 milionów złotych rocznie, ponieważ ten surowiec jest dziś odprawiany między innymi w Hamburgu oraz innych portach Europy Zachodniej, a do Polski wjeżdża już jako przemieszczenie wewnątrzunijne. Uwzględniając pozostałe gatunki odprawiane poza Polską, mówimy o stratach przekraczających 100 milionów złotych rocznie – szacuje członek zarządu PSPR Maciej Kisiel.
Dodaje, że kontrole w polskich portach trwają istotnie dłużej (1-21 dni) niż w portach Europy Zachodniej (2-5 dni), a towary podlegają większej liczbie rozproszonych kontroli, prowadzonych przez służby działające bez wzajemnej koordynacji.
Brak koordynacji
Ramy prawne kontroli urzędowych są jednolite w całej Unii: wyznacza je rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 z 15 marca 2017 r. w sprawie kontroli urzędowych wraz z aktami delegowanymi i wykonawczymi.
Czytaj więcej
Chiński armator wykonał drugi krok w próbach arktycznej trasy. Tej jesieni sprawdzi regularność zawinięć w połączeniach z Europą.
Problem Polski nie leży zatem w prawie unijnym, lecz w krajowej organizacji jego stosowania: w niedofinansowaniu służb, braku koordynacji, niewykorzystywaniu unijnych mechanizmów elastyczności oraz fragmentacji systemów informatycznych.
Aby zatwierdzić jedną przesyłkę na rynek unijny, graniczny lekarz weterynarii musi logować się do sześciu (!) niezależnych systemów informatycznych (TRACES NT, GLW-e Web, Porty 24, EZD RP, Navis N4, e-Klient), które nie komunikują się.
Nieskoordynowane procedury utrudniają m.in. import mrożonych produktów rybołówstwa przeznaczonych do przetwórstwa w kraju. – Polski przemysł przetwórstwa rybnego w znacznym stopniu opiera się na surowcu z państw trzecich, przetwarzanym następnie w produkty o wysokiej wartości dodanej, dlatego sprawność kontroli granicznych ma dla tego sektora charakter strategiczny – zaznacza Kisiel.
Wylicza, że koszty przestojów kontenerów tylko u dwóch przedsiębiorców wyniosły 1,3 miliona złotych w okresie od stycznia do kwietnia 2026 roku, a dla całej branży przetwórstwa rybnego ponad 3 miliony złotych. – Do tego dochodzi ryzyko kar kontraktowych i zatrzymania linii produkcyjnych, których nie da się zatrzymać i uruchomić z dnia na dzień. Zestawienie tego ryzyka z dopłatą do transportu lądowego wypada jednoznacznie na korzyść Hamburga i to jest rachunek, który każdy przetwórca robi co tydzień – podkreśla członek zarządu PSPR.
Brak funkcjonariuszy
PSPR wskazuje, że w Gdańsku 6,5 etatu lekarzy weterynarii granicznej obsługuje ponad 5700 przesyłek rocznie wobec 600 przesyłek w 2008 roku. Terminal Baltic Hub przy przeładunkach rzędu 3,2 mln TEU, punkt kontroli granicznej w Gdańsku projektowano na 5000 przesyłek rocznie i próg ten został przekroczony; średnia wieku kadr przekracza 55 lat i nie widać by absolwenci weterynarii garneli się do zawodu wykonując pracę w administracji granicznej.
Czytaj więcej
W pierwszej połowie roku zniknęło z rejestrów blisko 600 firm międzynarodowego transportu drogowego. Na rynku jest sporo frachtów.
Faktycznie kontrolę towarów żywnościowych prowadzą w portach 4 służby:
• Inspekcji Weterynaryjnej (graniczni lekarze weterynarii),
• Państwowej Inspekcji Sanitarnej (graniczne stacje sanitarno-epidemiologiczne),
• Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz
• Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
PSPR od lat apeluje o wzmocnienie kadrowe. – Bez udziału dodatkowych osób żadne usprawnienie proceduralne nie zadziała. Koszt 18 etatów z podwyżkami jest o rząd wielkości niższy niż roczna strata budżetu na samych odprawach dorsza i mintaja (50 do 70 mln zł), co czyni rekomendację samofinansującą się. Dodatkowo wprowadzenie opłat za kontrole pasz pozwoli na pozyskanie dodatkowych funduszy – zaznacza członkini Grupy Roboczej do spraw przejść granicznych z ramienia PSPR Joanna Porath.
Dodatkowe etaty pozwoliłyby na wydłużenie czasu pracy inspekcji do 12 godzin dziennie oraz pracę w soboty w razie potrzeby.
Scalenie służb
PSPR proponuje także przyjęcie i opublikowanie krajowej metodyki stosowania poziomów częstotliwości z rozporządzenia (UE) 2019/2129 w pełnych widełkach dopuszczonych prawem unijnym, zamiast domyślnej kontroli fizycznej każdego kontenera; typowanie oparte na historii zgodności importera, zakładu pochodzenia i towaru. – Systemowe różnicowanie na korzyść surowców kierowanych do dalszego przetwórstwa w zakładach zatwierdzonych zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 853/2004, w których towar i tak podlega pełnemu nadzorowi urzędowemu na etapie przetwarzania – nadmienia wiceprezes PSRP Czesław Abramczyk.
Czytaj więcej
Zmiany demograficzne wymuszą koncentrację inwestycji przy większych miastach oraz zwiększą nakłady na automatyzację.
Przyspieszenie odpraw byłoby możliwe również dzięki szerszemu wykorzystaniu analizy ryzyka zamiast fizycznej kontroli każdego kontenera. Ponadto przeniesienie części odpraw weterynaryjnych towarów nieodzwierzęcych poza port, do inspektoratów powiatowych i koordynacja kontroli wszystkich inspekcji w modelu one-stop (jedno podstawienie kontenera) zwiększyłoby płynność odpraw.
Systemowo sytuację poprawiłoby scalenie rozproszonych służb kontroli żywności w jedną instytucję bezpieczeństwa żywności, wzorem Holandii (NVWA) lub Słowenii, co eliminuje dublowanie kompetencji i pozwala planować obsadę pod wielkość portowych przeładunków.
Ten model można wprowadzić w budowanym za 157 mln zł Zintegrowanym Puncie Kontroli Granicznej (ZPKG) w Gdańsku.
Siedziby będą miały w nim miały KAS, Graniczna Inspekcja Weterynarii, Graniczna Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, WIORIN i WIJHARS, z obsadą 235 osób na jednej zmianie. – Fizyczna konsolidacja służb w jednym obiekcie przyniesie pełny efekt tylko wtedy, gdy
równolegle wdrożona zostanie jedna skoordynowana kontrola: wspólna awizacja, jedno podstawienie kontenera i jeden komunikat zbiorczy dla zgłaszającego. Bez tego ZPKG stanie się jedynie wspólnym adresem pięciu odrębnych kolejek, a inwestycja o tej skali nie przełoży się na skrócenie odpraw – przekonuje Abramczyk.
Czytaj więcej
Rząd prowincji zakaże rejestracji spalinowych samochodów ciężarowych, reklamuje alternatywne paliwa, rozbudowuje sieć ładowarek i punktów tankowani...
Problem został dostrzeżony przez władze państwowe i trwa proces analiz i Grupa Robocza do spraw przejść granicznych w ramach PSPR ma nadzieję szybkiego wdrażania potrzebnych zmian.