Sieci drobnicowe bliżej klientów

Europejska sieć drobnicowa Rabena zanotowała w pierwszym półroczu wzrosty przewozów na malejącym rynku. Firma tłumaczy, że to efekt wprowadzenia w lutym nowego modelu połączeń.

Publikacja: 29.06.2023 08:09

Sieci drobnicowe bliżej klientów

Foto: Grupa Raben

Raben przemodelował w lutym europejską sieć drobnicową, wprowadzając Eurohuby: 4 znajdują się w Niemczech i po jednym w Czechach i Polsce. Każdy specjalizuje się w kierunku geograficznym, z którym ma codzienne połączenia do wszystkich jego magazynów decelowych. – W Polsce linie do Niemiec wyjeżdżają z Legnicy, Gądek k. Poznania i Gliwic. Chociaż z Poznania wyrusza do Niemiec blisko 20 aut dziennie, to docierają one tylko do głównych obszarów i nie trafiają np. do Kassel. Tymczasem z Eurohubu w Gniewomierzu k. Legnicy oferujemy linie do wszystkich 35 oddziałów niemieckich. Dzięki temu unikamy przeładunków po stronie niemieckiej, zaś z Legnicy przesyłka jedzie bezpośrednio np. do oddziału zlokalizowanego k. Kassel, skąd średnia odległość do klienta wynosi 50 km – tłumaczy Head of International Road Network Łukasz Lubański. 

Model wypróbowany w Polsce

Zaznacza, że terminal może, ale nie musi korzystać z pośrednictwa Eurohubu. – Robi to tylko wtedy, gdy nie ma wystarczających potoków dla otwarcia bezpośredniej linii – wyjaśnia Lubański. 

Czytaj więcej

Czy sektor TSL powinien bać się ESG?

Przypomina, że ten model został wypróbowany właśnie w obsłudze przesyłek między Polską i Niemcami. – Pozwolił w 3-4 lata podwoić ich liczbę. Pięć lat temu mieliśmy 40 codziennych połączeń, dzisiaj mamy 127 – porównuje Lubański. Nowy system pozwala uniknąć zbytniego przeciążenia magazynów regionalnych, o dzień lub dwa przyspiesza dostawy oraz zwiększa ich bezpieczeństwo. 

Raben wskazuje, że lepsza oferta spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Eurohub Rokycany pod Pilznem, który obsługuje kraje na południe od Czech oraz Niemcy zanotował wzrosty liczby palet rok do roku przekraczające 20 proc., gdy w gospodarce obserwowane są spadki. Cały rynek przewozów pomiędzy Niemcami i Polską zmalał ilościowo o 2 proc., natomiast obsługiwane przez Raben potoki wzrosły o 7 proc. – Dzięki Eurohubom nie uzależniamy oferty od koniunktury i utrzymujemy codzienne połączenia – podkreśla Trade Lane Manager Marcin Łuczak. – Dla Europy Zachodniej notujemy podobne 2-cyfrowe wzrosty. W niektórych oddziałach sięgają one nawet setek procent, ponieważ pojawia w nich duch przedsiębiorczości, inaczej sprzedaje się przewóz bez wielokrotnych przeładunków. Z nowej organizacji korzystają najbardziej małe magazyny, które nigdy nie miały własnych linii, a teraz nawiązały bezpośrednie kontakty z siecią i rozwijają się – opisuje Łuczak. 

Lubański zaznacza, że do transportu wykorzystywane są kontenery mające 19 miejsc paletowych, wyposażone z reguły w podwójne podłogi, więc zabierają do 38 palet. Na zestaw wchodzą dwa takie kontenery, zaś linię można zestawić wykorzystując 1 lub 2 kontenery. Zwiększona pojemność zestawów kontenerowych w porównaniu do standardowych naczep sprawia, że koszty jednostkowe przewozu palety zmalały. 

Czytaj więcej

Największy przewoźnik samochodowy w Europie zwiększył zyski

Duże inwestycje

Podobne przemodelowania toczą się cały czas wśród operatorów przesyłek drobnicowych. – Taki projekt realizowany jest właśnie przez Pocztę Polską, która dostosowuje swoją sieć logistyczną, tak aby przyspieszyć „drogę paczki” i poprawić jakość doręczeń w kraju. Podobny projekt w naszym regionie, wdrożyła Poczta Węgierska. Również największy pod względem wolumenu operator paczkowy w Polsce – InPost – dokonał kilka lat temu przemodelowania swojej sieci, co pozwoliło mu na utrzymanie terminowości doręczeń przy prawie dwukrotnym zwiększeniu wolumenów w trakcie pandemii 2019 -2021 – wskazuje ekspert z firmy PSC Consulting Radek Małkiewicz. 

Zauważa, że w ostatnich latach Grupa Raben zwiększyła udziału eksportu w obrotach Grupy w Polsce do 50% w 2021 roku. – Przemodelowanie sieci jest dużą inwestycją, jednak w obecnych czasach, dzięki dostępnym narzędziom IT jak Llamasoft/ Coupa, AnyLogistix, Aimms, Lokad jest możliwa wirtualna przebudowa sieci, aby znaleźć optymalny poziom kosztów przy utrzymaniu lub skróceniu Time-In-Transit dla przesyłek w bardzo krótkim czasie, a przy rozwiązaniu typu Digital Supply Chain Twin teoretycznie można robić to na bieżąco – uważa Małkiewicz. 

Wskazuje, że połączenie każdy z każdym jest modelem sieci, który pozwala na skrócenie czasu drogi przesyłki drobnicowej, jednak jest on bardzo kosztowny oraz wymaga osiągnięcia pewnej skali wymiany wolumenu między jednostkami, aby osiągnąć odpowiednią optymalizację kosztów. 

Czytaj więcej

Duńczycy najczęściej kontrolują delegowanie kierowców

Z kolei budowanie sieci drobnicowych w oparciu o huby regionalne pozwala – jak podkreśla Małkiewicz – na utrzymanie krótkiego Time-in-Transit, ograniczenie kosztów zasobów w oddziałach lokalnych (mniej kierunków na jakie są sortowane przesyłki, stosowanie mniejszej floty do obsługi) oraz na optymalizację kosztów transportu liniowego poprzez lepsze wypełnienie samochodów czy generowanie dodatkowych bezpośrednich połączeń przy sezonowych wzrostach liczby obsługiwanych przesyłek. 

Jest jeszcze miejsce na poprawę

Nadal pozostaje miejsce do optymalizacji. Jak zauważa dyrektor zarządzający Supply Chain & Logistics Network Expert Grzegorz Lichocik Unia Europejska stanowiąca jednolity obszar wymiany handlowej, w świecie logistyki w dalszym ciągu podlega podziałowi na organizacje krajowe i tak też budowane są struktury firm. – Dla ich klienta wysłanie przesyłki paletowej z Poznania do Berlina czy Warszawy powinno wyglądać z punktu widzenia operacyjnego tak samo. Oba miasta są oddalone od Poznania o 300 km. W obu kierunkach są ustalone stałe linie odjeżdżające praktycznie o tej samej godzinie. Są jednak różnice wynikające z kosztów prowadzenia działalności. Obsługa tej samej przesyłki w Niemczech jest droższa niż w Polsce. Wyższe są koszty płac, inwestycji, występują różnice w podatkach i opłatach itd. Zatem koszt dostarczenia przesyłki na terenie Niemiec będzie wyższy niż na terenie Polski – wyjaśnia Lichocik. 

Czytaj więcej

Paczkomaty InPost podbijają Hiszpanię

Przyznaje, że także dostawy do Rumunii bądź Bułgarii są droższe niż krajowe, a wynika to z kilku podstawowych faktów. – Do tych krajów jest dalej, zatem przewóz główny (liniowy) jednostki ładunkowej będzie droższy niż krajowy, poza tym praktycznie w każdej firmie (na tych kierunkach) występuje nierównowaga potoków a to oznacza, że wykorzystywane środki transportowe nie są w pełni efektywne, a koszty muszą zostać pokryte. Dodatkowo niewiele jest firm oferujących stałe połączenia o wysokim standardzie obsługi a zatem skoro firma wyróżnia się od innych na rynku może pobierać również wyższe wynagrodzenie z tego tytułu – zaznacza Lichocik. 

Komentarz partnera

Grupa Raben

Łukasz Lubański, Head of International Road Network, Grupa Raben

Koncepcja Eurohubów ma dla Grupy Raben priorytetowe znaczenie. Nadchodzące wyzwania związane z ograniczaniem śladu węglowego (ochrona środowiska) oraz dynamicznymi zmianami w obszarze przepływu europejskich wolumenów sprawiają - jak nigdy dotąd – że pojęcie tzw. konsolidacji nabiera dodatkowego znaczenia. Budując odpowiednią skalę biznesu jesteśmy w stanie zaproponować klientom w mniejszych krajach podobny serwis jak w przypadku największych gospodarek zlokalizowanych w Europie. Nadrzędnym celem Grupy Raben od lat jest bliskość operacji z finalnym klientem. Dzięki bezpośrednim połączeniom do nawet najmniejszych oddziałów w poszczególnych krajach skracamy drogę dostaw przesyłek międzynarodowych i tworzymy warunki do rozwoju lokalnego biznesu. 

Za nami trudne lata – pandemia, zerwane łańcuchy dostaw czy trwająca wojna w Ukrainie. To powoduje, iż wolumeny obecnie spadają a klienci poszukują alternatywy dla dedykowanych transportów i możliwości realizacji gabarytowo mniejszych przesyłek w porównywalnym lub krótszym czasie. Warto przypomnieć, że od grudnia 2023 roku największa sieć autostrad w Europie zlokalizowana w Niemczech „stanie” się jeszcze droższa w użytkowaniu. Ponad 83% wzrost opłat drogowych dla najnowszych ciężarówek EURO VI spowoduje, że kalkulowanie transportów z niewypełnionym pojazdem i pustymi kilometrami będzie coraz droższe. Jeżeli dodamy do tego stałe problemy z dostępnością na rynku kierowców – jesteśmy jako Grupa Raben przekonani, że nowa strategia zostanie przez klientów pozytywnie przyjęta. W obecnej chwili firma nie skupia się na dalszej ekspansji geograficznej, ale zamierza zagęścić istniejącą sieć i zainwestować w cyfryzację. Projekt rozwoju i reorganizacji linii międzynarodowych we wszystkich piętnastu krajach rodziny Raben jest nadal w toku. Zmiany następują bardzo dynamicznie i odpowiadają na bieżące zapotrzebowanie rynku, chrakteryzującym się obecnie sporą fluktuacją. Ta organizacja procesów zgodnie z filozofią „lean” przekłada się ostatecznie na bardziej wydajny i niezawodny łańcuch dostaw. Jesteśmy bliżej klienta i projektujemy sieć dostaw cechującą się większą odpornością.  

Raben przemodelował w lutym europejską sieć drobnicową, wprowadzając Eurohuby: 4 znajdują się w Niemczech i po jednym w Czechach i Polsce. Każdy specjalizuje się w kierunku geograficznym, z którym ma codzienne połączenia do wszystkich jego magazynów decelowych. – W Polsce linie do Niemiec wyjeżdżają z Legnicy, Gądek k. Poznania i Gliwic. Chociaż z Poznania wyrusza do Niemiec blisko 20 aut dziennie, to docierają one tylko do głównych obszarów i nie trafiają np. do Kassel. Tymczasem z Eurohubu w Gniewomierzu k. Legnicy oferujemy linie do wszystkich 35 oddziałów niemieckich. Dzięki temu unikamy przeładunków po stronie niemieckiej, zaś z Legnicy przesyłka jedzie bezpośrednio np. do oddziału zlokalizowanego k. Kassel, skąd średnia odległość do klienta wynosi 50 km – tłumaczy Head of International Road Network Łukasz Lubański. 

Pozostało 91% artykułu
Produkty i Usługi
Rośnie potok międzynarodowy przesyłek kurierskich
Produkty i Usługi
Logistyka od Gdańska po Konstancę
Produkty i Usługi
Czy InPost i Allegro są na kursie kolizyjnym?
Produkty i Usługi
Mimo spowolnienia kurierzy budują nowe obiekty
Produkty i Usługi
Nowy Jork stawia na… automaty paczkowe
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy