Deweloperzy zapewnili sobie działki ziemi na ścianie wschodniej i czekają na rozwój sytuacji, zaś branża logistyczna już ma sprawdzone rozwiązania. Firmy, które inwestują w optymalizację logistyki, notują wzrost satysfakcji klientów o 10-15 proc., co bezpośrednio przekłada się na lojalność i przychody, podlicza raport PwC. – Logistyka stała się kluczowym elementem w zarządzaniu ryzykiem oraz elastycznością operacyjną – podkreśla Contract Logistics Business Development Manager Raben Logistics Polska Paweł Rosa.
Wskazuje przy tym na jeszcze jeden raport, tym razem McKinsey. Wynika z niego, że firmy, które umiejętnie zarządzały swoją logistyką, były i są w stanie szybciej dostosowywać się do zmieniających się warunków, a co za tym idzie są w stanie minimalizować straty, ale także wykorzystywać okazje rynkowe.
Koszty, koszty, koszty…
Prezes firmy doradczej Smart Project Radosław Śliwka przyznaje, że logistyka daje przewagę konkurencyjną, choć 5-10 lat temu nie było to oczywiste. – Wówczas łatwiej było konkurować ceną, jednak stale rosnących kosztów nie da rady przerzucić na klienta – przypomina prezes Smart Project.
Czytaj więcej
Inwestorzy otwierają zakłady recyklingu litowych akumulatorów, ale fabryki tych urządzeń zwijają się.
Dodaje, że widać rosnącą świadomość znaczenia po rosnącej liczbie zapytań ze strony polskich firm rodzinnych szukających porady przy tworzeniu rozwiązań logistycznych. – Firmy zbudowały markę na dobrych produktach, a teraz muszą zapewnić wysoką jakość dostaw. Jej zła organizacja może skończyć się znacznymi stratami – ostrzega Śliwka.
Outsourcing procesów logistycznych może obniżyć koszty związane z utrzymaniem własnych magazynów, zarządzaniem transportem, zapasami czy zatrudnieniem pracowników logistyki. Klient firmy logistycznej obsługującej w jednym magazynie kilku klientów może korzystać z efektu skali, co przekłada się na niższe koszty jednostkowe. – Naszym głównym zadaniem przy planowaniu inwestycji i wypełnianiu magazynu klientami, jest maksymalne wykorzystanie efektu synergii i zapewnienie klientom elastyczności. Umiejętne wykorzystanie efektu sezonowości w różnych branżach pozwala efektywnie wykorzystywać dostępne zasoby, a dzięki wykorzystaniu w ramach całej grupy jednolitych systemów operacyjnych jesteśmy w stanie w krótkim czasie relokować pracowników między projektami zarówno w kraju jak i za granicą. Operator logistyczny z magazynem obsługującym wielu klientów jest w stanie zapewnić dużo wyższą elastyczność od samodzielnej działalności np. producenta, co przekłada się na niższe koszty – tłumaczy Sales Manager Raben Logistics Polska Mateusz Olejniczak.
Przyznaje, że często zdarza się, że oferuje firmom bardziej optymalne w stosunku do ich własnych operacji. – Mamy doświadczenie z różnych branż, a dzięki zdobytemu doświadczeniu, zapewniamy większą efektywność prowadzonych operacji, co przekłada się na niższe koszty jednostkowe. Klient nie musi sam inwestować ogromnych środków w budowę magazynu, zakup sprzętu, czy zatrudniać ludzi – zaznacza Olejniczak.
Kontrola i zbawienie
Śliwka dodaje, że podpisanie kontraktu z operatorem logistycznym może wynikać z potrzeby optymalizacji działania. – Po zawirowaniach podczas pandemii i wybuchu wojny na Ukrainie, wiele firm poluzowało politykę zarządzania zapasami, magazyny pękały w szwach. Okazało się, że część zakupionego towaru zalega w magazynach, ale odwrócenie trendu jest trudne. Ludzie przyzwyczaili się do łatwiejszego działania, tymczasem po spadku sprzedaży nieefektywność w logistyce zaczyna ciążyć. Okazuje się, że firmy mają po 2-3 magazyny i jeden zamykają, ponieważ przy malejącym popycie nie potrzeba tyle aktywów – wskazuje prezes Smart Project.
Czytaj więcej
Na rynku naczep trwa załamanie sprzedaży, Grupa Wielton zakończyła drugi kwartał stratami. Inwestorzy wyprzedają akcje.
Podkreśla, że sięgnięcie po specjalistów od logistyki jest często koniecznością dla firm zajmującym się e-handlem. – Gdy w czasie pandemii galerie handlowe były zamknięte, a sprzedaż internetowa była najbardziej obiecującym kierunkiem, poziom zwrotów wzrósł z kilkunastu proc. do 60 proc. Firmy zanotowały olbrzymie straty, ponieważ nie były w stanie same wprowadzać na magazyn zwrotów, co zmusiło je do utylizacji odesłanych towarów i w rezultacie strat. Tutaj zbawieniem jest operator logistyczny – zauważa Śliwka.
Przypomina też okres pandemii, gdy producenci zostali zmuszeni okolicznościami do wejścia w e-handel i zamiast ekspediować paletę do dystrybutora musieli wysłać pojedyncze produkty, na co nie byli gotowi. – Wielu sparzyło się i współpraca z operatorem logistycznym także jest zbawieniem, ponieważ nie trzeba wywarzać otwartych drzwi. Ale w tym sektorze bariery wejścia są wysokie, stwarzane przez wyspecjalizowane rozwiązania – zaznacza prezes Smart Project.
Powstaje pytanie jakie usługi można zlecić logistykowi. – Nie ma złotego środka i jednego rozwiązania. Im bardziej operacje logistyczne są skomplikowane, tym częściej klienci pozostawiają je u siebie, a im bardziej typowe, tym częściej przekazują do operatora logistycznego. Przykładem jest magazynowanie pełnych palet i ich transport, co często zlecane jest dostawcy usług logistycznych – wskazuje Śliwka.
Ale jest też druga strona medalu. – Lepiej oddać innym aktywność, która nie jest naszym core biznesowym i skupić się na kompetencjach kluczowych. Dla operatora logistycznego właśnie logistyka jest core biznesu. Zachodzi więc duże prawdopodobieństwo, że zorganizuje logistykę bardziej efektywnie kosztowo i jakościowo niż my sami – uważa dyrektor zarządzający IPP Pooling Polska Tomasz Sączek.
Automatyka na zamówienie
Do 2026 roku ponad 75 proc. dużych firm logistycznych będzie korzystać z robotów i systemów AI w codziennej pracy, wynika z raportu firmy Gartner. Rosa przypomina, że jego firma wplata nowe technologie w procesy. – Przykładem są roboty RPA (eng. Robotic Process Automation), które wdrażamy na szeroką skalę w administracji jak również digitalizacja obiegu dokumentów, aż po inwestycje w rozwiązania magazynowe takie jak sortery, regały VNA, czyli tzw. wąskie aleje, wózki autonomiczne – wymienia Rosa.
Czytaj więcej
W konsolidacji branży TSL biorą udział także podmioty z polskim kapitałem.
Olejniczak zaznacza, że inwestycje operatora logistycznego rozkładają się na wielu klientów. – Dla mniejszych firm to duża szansa, aby korzystać z wdrożonych nowoczesnych rozwiązań operatora, który również dzięki efektowi skali jest w stanie zaproponować korzystniejsze warunki inwestycji w nowe technologie – przekonuje Olejniczak.
W przypadku samodzielnego wejścia w logistykę, niebezpieczeństwem jest przewymiarowanie magazynu lub dobranie nieodpowiednich urządzeń. – Jaka powinna być wydajność operacji? Czy należy liczyć ją na okres świąteczny, czy sezon średni? Z kolei w szczycie takie magazyny nie obsłużą połowy zamówień – ostrzega Śliwka. Dodaje, że w takich sytuacjach korzystne jest sięgnięcie po zasoby firmy logistycznej, której łatwiej będzie znaleźć potrzebne zasoby.
Nowym czynnikiem staje się ślad węglowy. – Logistyka nastawiona na zrównoważone wykorzystanie zasobów oparta o działania w ramach gospodarki w obiegu zamkniętym to już teraźniejszość, a nie przyszłość. Świetnym przykładem tego typu działań jest pooling paletowy. Zrównoważona logistyka wymaga innowacji. To jest kolejny obszar wart podkreślenia jako budowanie przewagi konkurencyjnej – podkreśla Sączek.
Komentarz partnera publikacji
Raben
Paweł Rosa
Contract Logistics Business Development Manager, Raben Logistics Polska
W obliczu rosnących kosztów, złożoności globalnych łańcuchów dostaw oraz niepewności rynkowej, outsourcing procesów logistycznych przynosi liczne korzyści. Według badań, firmy, które inwestują w optymalizację logistyki, notują wzrost satysfakcji klientów o 10-15 %, co bezpośrednio przekłada się na lojalność i przychody. Logistyka co raz częściej stanowi o strategicznej przewadze konkurencyjnej, zwłaszcza że rynek dokłada co raz to wyższe wymagania w każdym kanale dystrybucji.
Patrząc na Europę i jej zależność od globalnych łańcuchów dostaw można zauważyć, że firmy starają się budować logistykę, która pozwoli im lepiej zarządzić popytem na zróżnicowanych rynkach. To są różne inicjatywy takie jak: przeniesienie produkcji z Azji do Europy czy z Europy Zachodniej do Środkowo-Wschodniej, jak również zbudowanie regionalnych centrów dystrybucji, które korzystając z niskich kosztów logistycznych w danym kraju, mogą obsługiwać rynki, na których ten koszt jest wysoki. Tak powstają projekty, dzięki którym w naszych magazynach w Polsce obsługujemy nie tylko rynki CEE, ale także kraje nordyckie, rynek niemiecki czy holenderski. W połączeniu z odpowiednim podejściem do transformacji, optymalizacji i automatyzacji, takie projekty pozwalają naszym klientom przekładać je na elastyczne rozwiązania dla swoich kontrahentów. Przyczynia się do tego też infrastruktura, w którą mocno inwestujemy – odświeżamy lub rozwijamy jak na przykład w Wiskitkach, gdzie ruszamy z dwoma magazynami o wysokości 15 m i powierzchni ponad 100,000 m2 w najnowocześniejszym standardzie rynkowym, czy też w Poznaniu, gdzie powstał magazyn o powierzchni prawie 45,000 m2 z certyfikacją BREEAM na poziomie Excellent oraz spełniający rygorystyczne wymogi zrównoważonego budownictwa wg światowych norm FM Global. W naszej sieci transportowej natomiast co roku oddajemy nowe obiekty, zwiększając ich możliwości i poprawiając standardy pracy jak na przykład w tym roku w Białymstoku, gdzie otworzyliśmy nowy hub przeładunkowy o powierzchni 8,000 m2, będący oknem na krajową i międzynarodową (zwłaszcza do krajów bałtyckich) dystrybucję.