Austriackie koleje OBB ogłosiły w 2019 roku przetarg na dostawę 186 piętrowych zespołów trakcyjnych. Po ponad dwóch latach OBB ogłosiło, że oferta Stadlera była najlepsza pod względem handlowym i technicznym i przyznało kontrakt firmie Stadler.

Stadler poinformował, że Austriacki Federalny Sąd Administracyjny niespodziewanie stwierdził nieważność decyzji ÖBB cztery tygodnie temu z powodu rzekomego błędu formalnego. Sąd podjął działania na skutek sprzeciwu konkurenta, spółki Alstom, która została już wykluczona z postępowania. Stadler podkreśla, że wszystkie kwestie podniesione przez Alstom zostały odrzucone przez sąd. 

Na skutek wyroku pierwszej instancji Federalnego Sądu Administracyjnego, OBB wycofał zamówienie udzielone firmie Stadler, a przetarg zostanie powtórzony. Stadler zapowiada protest. 

Austriacki Federalny Sąd Administracyjny uznał zastosowanie podpisu elektronicznego za błąd formalny. Stadler przypomina, że taki podpis jest uznawany przez właściwe organy międzynarodowe i był już setki razy używany przez Stadlera podczas udziału w przetargach w UE. Zdobyto wiele podpisanych w ten sposób ofert, w tym zamówienie od ÖBB na dostawę pociągów ratowniczych od stycznia 2021 roku.Stadler dodaje, że austriackie prawo zamówień publicznych wymaga kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Podpis używany przez firmę Stadler spełnia to wymaganie. Stadler wniesie zatem również odwołanie od tej decyzji do Federalnego Sądu Administracyjnego.

Szwajcarski producent taboru zaznacza, że austriacka ustawa o zamówieniach publicznych pozwala na korygowanie uchybień z mocą wsteczną. Obejmuje to również krytykowany podpis. Umowa o zamówieniach między UE a Szwajcarią zakazuje dyskryminacji w przetargach publicznych. Dotyczy to również kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Podstawą tego jest Ogólne Porozumienie Zamówień Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Na zdjęciu otwierającym Stadler Kiss w barwach kolei szwajcarskich.