Kontrakt obejmuje świadczenie usług utrzymania przez co najmniej 60 miesięcy, a także naprawy gwarancyjne. Wartość zamówienia wynosi 554,6 mln zł brutto. 

Dwunapędowe lokomotywy pozwalają na prowadzenie pociągu zarówno na trasach zelektryfikowanych (do 160 km/h) jak i pozbawionych sieci trakcyjnej (do 120 km/h) bez konieczności wymiany lokomotywy. – Dzięki tym lokomotywom przyspieszymy podróże i zwiększymy efektywność obiegu taboru na takich liniach jak np. Rzeszów - Zagórz, Ostrów Wlkp. - Żagań i Zielona Góra – podaje przykłady prezes PKP IC Marek Chraniuk. 

Czytaj więcej

Koleje chcą rządowej ochrony przed podwyżkami cen energii elektrycznej

Podpisanie umowy odbyło się na tle prototypu Pesa Gama Dual Power, który w najbliższych tygodniach trafi na próby na torze badawczym w Żmigrodzie. Homologacja potrwa prawdopodobnie cały 2023 rok. Lokomotywa ma silnik spalinowy Cummins o mocy 2013 kW i elektryczny o mocy 2800 kW; energoelektronikę dostarczył Medcom, a przekładnie Siemens. 

W ramach kontraktu Pesa ma dostarczyć lokomotywy w terminie do 48 miesięcy od podpisania umowy, przy czym dostawa pierwszej z nich musi być zrealizowana nie później niż w ciągu 30 miesięcy. 

PKP Intercity planuje 6-miesięczną eksploatację obserwowaną pierwszego pojazdu tak, aby móc wprowadzić ewentualne poprawki czy udoskonalenia przed obiorem kolejnych pojazdów. 

Prezes Pesy Krzysztof Zdziarki podkreśla, że tylko czterech producentów taboru oferuje lokomotywy dwunapędowe. – Przygotujemy także wersję na prąd zmienny o napięciu 25 kV – zaznacza prezes Pesy. 

Lokomotywy dwunapędowe są połączeniem lokomotywy spalinowej i elektrycznej (dwie w jednym) i wielkim wyzwaniem jest masa. Pojazd Pesy waży niemal 88 ton, o 4 tony więcej od spalinowej i o 8 ton więcej od elektrycznej z modułem dojazdowym. 

Czytaj więcej

Newag i Pesa szukają w Japonii natchnienia do budowy pociągów wysokiej prędkości

Nowy model powstał dzięki współpracy producenta z PKP Intercity i dofinansowaniu NCBiR. Prace trwały 4 lata i udało się spełnić założenia. – Największy stres miałem z masą i minął dopiero gdy lokomotywa zjechała z wagi – przyznaje szef działu lokomotyw w Pesie Piotr Rościszewski. Nacisk osi wynosi 22 tony, ale dzięki podwójnemu sprężynowaniu wózków pojazd będzie mógł kursować także po torach o mniejszych dopuszczalnych naciskach. 

Rościszewski zaznacza, że zainteresowanie tego typu taborem jest duże i Pesa zwiększy w 2024 roku możliwości produkcyjne z 2 do 4 lokomotyw miesięcznie, ndo których już zamówiła komponenty. 

Podpisany 26 października kontrakt jest jedenastym Pesy zawartym z PKP IC. Ich łączna wartość sięga 2,95 mld zł, a wszystkich udzielonych dostawcom taboru przez państwowego przewoźnika od 2015 roku sięgnęła właśnie 7 mld zł. – Spółki Skarbu Państwa nie zawiesiły inwestycji po napaści Rosji na Ukrainę – podkreśla sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Maciej Małecki. 

Przewoźnik zapowiedział, że do końca 2030 roku wyda na tabor i stacje postojowe 27 mld zł. Dzięki tym nakładom cały tabor przewoźnika będzie nowy lub zmodernizowany, a PKP IC podwoi liczbę uruchamianych pociągów. Operator przewiduje, że normą staną się podróże z prędkością 160-250 km/h, gdy obecnie większość pociągów kursuje z prędkością 120-160 km/h.