Budownictwo to nie jest koszt do cięcia. Ile kosztuje Polska bez nowoczesnej infrastruktury? – pyta retorycznie prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB) Jan Styliński.
Alarmuje, że obcinanie nakładów na budownictwo oznacza długofalowe problemy gospodarcze. – Opóźnienia w inwestycjach są także realną stratą we wpływach podatkowych dla państwa – zaznacza Styliński.
Czytaj więcej
Giełda ładunków Timocom prognozuje na nadchodzące miesiące stabilizacji popytu na przewozy drogowe.
Stopa inwestycji spadła w 2024 roku do ok. 17,5% PKB, a szacunki na bieżący rok mówią o poziomie 16,5% PKB, co jest wynikiem historycznie niskim na tle krajów UE i oznacza dalszy spadek względem poprzednich lat.
Dogi pieniądz i rosnący deficyt
Buduje się mniej dróg, torów, mieszkań, magazynów i biur. – W 2024 roku rynek budowlany skurczył się o prawie 8 proc. i jest to trzeci najgorszy rok od wejścia Polski do UE. Zazwyczaj rynek odbijał w czwartym roku obowiązywania unijnego budżetu, ale w tej perspektywie to był właśnie 2024. Bieżący rok nie jest lepszy, choć dynamika spadku jest mniejsza – przyznaje wiceprezes PZPB Damian Kaźmierczak.
Wskazuje, że połowa rynku budowlanego to segment publiczny. W okresie styczeń - lipiec 2025 roku deficyt budżetu państwa sięgnął 156,7 mld zł, a prognozowany deficyt na rok 2026 to 271,7 mld zł (6,5% PKB).
W 2025 roku koszt obsługi zadłużenia publicznego Polski w budżecie państwa zaplanowano na około 75,5 mld zł, co stanowi około 1,9% PKB. Wydatki na obsługę długu obejmują głównie odsetki wypłacane posiadaczom obligacji skarbowych. Prognozy wskazują, że zadłużenie publiczne sięga około 58% PKB, a wydatki na obsługę długu mają wzrosnąć w nadchodzących latach, osiągając około 90 mld zł w 2026 roku.
Polska płaci 5,55% za obligacje 10-letnie, gdy rządy europejskie płacą od 2% do 4% odsetek od pożyczek zaciągniętych za pośrednictwem obligacji rządowych. W przypadku Portugalii jest to 3,18% za obligacje 10-letnie, Hiszpanii 3,30%, czeskie obligacje 10-letnie mają oprocentowanie 4,26%, węgierskie 7,12-7,17%.
Czytaj więcej
Specjaliści przewidują dalszy spadek morskich stawek za przewozy kontenerów, ponieważ prognozują przewagę podaży statków nad ładunkami.
Przedstawiciele branży budowlanej domagają się stworzenia przez rząd jasnych długofalowych planów inwestycyjnych. – Planowanie to być albo nie być dla sektora budowlanego – podkreśla Styliński.
Państwowy Fundusz Inwestycyjny
Wyjaśnia, że potrzebna jest strategia inwestycyjna na dekadę, wsparta funduszem inwestycji publicznych. W Polsce działa tylko jeden tego typu fundusz, chodzi o Krajowy Fundusz Drogowy, który zapewnia GDDKiA ciągłość finansowania prac, niezależnie od dopływu unijnych funduszy oraz kalendarza wyborczego.
Branża domaga się powołania podobnego w działaniu Funduszu Kolejowego. – Brakuje długofalowej wizji, długofalowych planów inwestycyjnych, które byłyby wyłączone spod bieżącego konfliktu politycznego większości programów inwestycyjnych i infrastrukturalnych. Powinna być zachowana ciągłość niezależnie od tego, kto sprawuje władzę – przekonuje Kaźmierczak.
Nierównomierna liczba i wartość zleceń zaburzają rozwój całego sektora budowlanego. – Nie możemy w żaden sposób planować naszych zasobów, nie możemy planować naszego potencjału bez realnych planów inwestycji we wszystkich sektorach gospodarki. Bo to, żebyśmy potem nie musieli mówić, że local content nie jest w stanie zrealizować danej inwestycji i musimy posiłkować się kimś z zewnątrz, wynika właśnie z braku wieloletnich długofalowych planów. To oczywiście powoduje zaburzoną konkurencję w przetargach i wojnę cenową, z którą mamy teraz do czynienia na niespotykaną skalę – wyjaśnia prezes zarządu Izby Gospodarczej Transportu Lądowego Marita Szustak.
Czytaj więcej
ACEA: Jesteśmy sfrustrowani brakiem holistycznego i pragmatycznego planu polityki transformacji przemysłu motoryzacyjnego.
Przedsiębiorcy krytykują sposób pracy administracji państwowej i samorządowej. – Widzimy tutaj konieczność wzmocnienia organizacyjnego, w tym finansowego, organów administracji odpowiedzialnych za wydawanie decyzji w ramach procedur, szczególnie środowiskowych – zauważa prezes zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa Barbara Dzieciuchowicz.