Niepokojące informację z Niemiec i innych państw Europy mówią o pogarszających się nastrojach konsumenckich i przemysłu. – Wskaźniki mówią o zbliżającym się spowolnieniu gospodarczym – ostrzega analityk ekonomiczny w Transport Intelligence Nathaniel Donaldson. Spodziewa się, że popyt na transport zmaleje, ale ceny pozostaną jednak na dotychczasowym poziomie. 

Najwyższa w historii dynamika wzrostu cen

Opracowany przez Ti, Upply oraz IRU wskaźnik cen transportu drogowego wzrósł w drugim kwartale do rekordowego poziomu 121 punktów, o 6,1 punktu więcej niż w pierwszym kwartale. W porównaniu rok do roku wzrost sięgnął 13,1 punktu. 

Czytaj więcej

Najlepszy rok w historii branży TSL. Ranking Logistyki

Ceny na rynku chwilowym wzrosły do 134 punktów, co oznacza 11,8-procentową dynamikę w stosunku do pierwszego kwartału oraz 20,1 proc. wzrostu w stosunku do drugiego kwartału 2021 roku. – Stawki raczej pozostaną na wysokim poziomie, ponieważ przewoźnicy znajdują się cały czas pod presją rosnących kosztów paliwa, wynagrodzeń i innych – przypuszcza dyrektor Upply Thomas Larrieu. 

Upply wylicza, że największe podwyżki zanotowano w Hiszpani. Na trasach z Hiszpanii do Francji wzrost sięgnął 20,9 proc. do 152 centów za wozokilometr przy umowach chwilowych. W kierunku powrotnym wzrost wyniósł 21,2 proc. do 141 centów. Jest to blisko dwa razy wyższa dynamika od średniej w Europie. 

W kontraktowych przewozach podwyżka wyniosła 16,4 proc. do 133 centów z Madrytu do Paryża, zaś z powrotem o 5,7 proc. do 112 centów. 

Ceny na trasie Duisburg-Warszawa na rynku chwilowym wzrosły w drugim kwartale o 4,1 proc. w stosunku do pierwszego kwartału, do 131 centów w kierunku Duisburga, zaś kontraktowe o 7,3 proc. do 115 centów. W drugą stronę wzrosty kwartał do kwartału sięgnęły 2,4 proc. do 139 centów na rynku chwilowym i 114 centów (4,8 proc.) na kontraktowym. Upply tłumaczy skromne podwyżki cen frachtów malejącym popytem ze strony gospodarek obu krajów. 

Czytaj więcej

Branża kolejowa spodziewa się dużych opóźnień w interwencyjnym przewozie węgla

Podwyżki na trasie Duisburg - Paryż wyniosły 17,8 i 18,5 proc. na rynku chwilowym (do 341 centów) oraz 10,3 i 8,9 na kontraktowym (do 299 centów). 

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Inflacja i ceny paliw

Wywołana wzrostem cen nośników energii inflacja zmniejsza popyt konsumencki. W czerwcu wyniosła 8,6 proc. w strefie euro, w Z dużych gospodarek największą dynamikę zanotowała Hiszpania, gdzie ceny wzrosły o 10,2 proc. W Wielkiej Brytanii podwyżki sięgnęły 9,1 proc., we Włoszech 8 proc., w Niemczech 7,9 proc. 

Jednak spadek popytu na usługi transportowe równoważony jest przez coraz wyższe koszty. Olej napędowy ma ceny o 69 proc. wyższe w stosunku do stycznia tego roku. Średnia cena litra ON w Europie wynosi 1,9 euro, o 13 proc. więcej niż w pierwszym kwartale. W Polsce ceny są najniższe, najwyższe zaś w Wielkiej Brytanii, gdzie przekroczyły 2,3 euro. 

Czytaj więcej

Diametralnie zmieniły się warunki pracy transportu drogowego

Wiele krajów obniżyło daniny, co według grupy lobbystycznej Transport & Environment kosztowało rządy 15,9 mld euro. 

Dobrym prognostykiem jest niedawno ogłoszone zwiększenie wydobycia ropy przez OPEC+ i spadek cen ze 105 do 90 dol. za baryłkę. 

Brak kierowców

Przewoźnicy zmagają się z brakiem rąk do pracy. IRU szacuje, że na koniec roku 14 proc. miejsc pracy za kierownicą będzie nieobsadzone z braku chętnych do pracy. Rok wcześniej było to 10 proc, a zatem brak powiększyły się o 40 proc. tylko w jednym roku. 

IRU ostrzega, że nie należy spodziewać się poprawy. Średni wiek pracującego w Europie kierowcy wynosi 47 lat. Duży odsetek (34 proc.) ma 55 lat lub więcej, gdy w całej gospodarce ta grupa reprezentuje 20 proc. zatrudnionych. 

Czytaj więcej

Magazyny zapełniane w jeden dzień

Najmłodszych kierowców, mających 25 lat lub mniej jest tylko niecałe 7 proc. W Holandii ta grupa liczy 13 proc., w Wielkiej Brytanii 2 proc. W Polsce jej udział wynosi 6,2 proc., w Niemczech 4,6 proc. 

Także Pakiet Mobilności podniósł koszty działalności przewoźników z naszego regionu. IRU szacuje, że jest to dodatkowe 10 tys. euro rocznie na ciężarówkę.