Organizacje przewoźników samochodowych, skupione w Forum Transportu Drogowego, skrytykowały nowelizacje zaproponowane przez Ministerstwo Infrastruktury zmiany w ustawie o transporcie drogowym oraz ustawie o czasie pracy kierowców. 

Forum proponuje usuniecie z nowelizacji przepisów ustawy o czasie pracy kierowców wszystkich zmian nie związanych z dostosowaniem do prawa UE. Przewoźnicy wskazują, że zmiany te nie uwzględniają specyfiki transportu, wprowadzają fikcyjne harmonogramy pracy kierowców, uniemożliwiają wykonywanie zadań przewozowych w transporcie krajowym i międzynarodowym. Szacują, że zapisy zwiększą koszty pracy o 16 mld zł rocznie dla całej branży transportu drogowego. 

Postulują także wprowadzenie przepisów zapobiegających drastycznemu wzrostowi kosztów pracy od 2 lutego 2022 r. w związku z wdrożeniem w międzynarodowym transporcie drogowym przepisów zrewidowanej dyrektywy o pracownikach delegowanych. 

Podają przykład innych branż eksportujących usługi. Bez podobnych przepisów koszty pracy wzrosną o 14 mld zł, jak szacuje samo Ministerstwo Infrastruktury. Przedsiębiorcy obawiają się, że tak duży wzrost kosztów doprowadzi do utraty przez nich co najmniej 30 proc. pracy przewozowej.

Zaniepokojenie sygnatariuszy FTD budzi również wysokość zaproponowanych kar, co najmniej dwa razy wyższych od dotychczasowych. W piśmie do resortu tłumaczą, że „określenie wysokich sankcji za nowe przepisy Pakietu Mobilności będzie de facto realizacją wymierzonych w polskich przewoźników celów sojuszu paryskiego”.

Postulują również wprowadzenie zasady odpowiedzialności tylko jednego podmiotu za dane naruszenie oraz wprowadzenie wsparcia branży na poziomie porównywalnym ze stosowanym w innych krajach.