Chociaż o pandemii zapomniała już większość społeczeństwa, e-handel cały czas rośnie. W 2021 roku liczba jego klientów wzrosła o 12 proc., gdy w 2019 roku dynamika przekroczyła 14 proc., a w kolejnym 13 proc., szacuje Izba Handlu Elektronicznego.

Czytaj więcej

Unia nie zerwie połączeń kolejowych z Dalekim Wschodem

Rozwój e-handlu sprawił, że boom przeżywa rynek magazynowy. – Obserwujemy wysoką aktywność przedsiębiorstw z sektorów: handlowego, e-commerce, logistyczno-kurierskiego, produkcyjnego i motoryzacyjnego – wymienia Damian Kołata, partner, dyrektor działu Industrial & Logistics w Polsce oraz dyrektor E-Commerce w regionie CEE, Cushman & Wakefield.

Przykładem mogą być umowy zawarte w 2021 roku, w którym odnotowano wzrost dużych transakcji najmu, z których 38 przekroczyło 30 tys. mkw. Wśród podmiotów, które zawarły największe umowy, znaleźli się m.in.: Zalando, które zyskało nowy magazyn w obiekcie Panattoni BTS Bydgoszcz o powierzchni 140 tys. mkw., poufni najemcy z branży e-commerce, których wynajęte powierzchnie magazynowe zlokalizowane są w Hillwood Bydgoszcz – 104 380 mkw. oraz w Panattoni BTS Gorzyczki – 82 200 mkw.

Zagrożeniem dla dalszego szybkiego wzrostu są wysokie ceny paliw oraz inflacja. – Chcemy dużą część wzrostu kosztów zamortyzować dla klientów końcowych i mam nadzieję, że kwietniowa podwyżka będzie jedyną w tym roku. Ale nie wiemy, co się wydarzy. Gdyby paliwa podrożały do np. 200–250 dol. za baryłkę, to byłaby katastrofa dla światowej gospodarki, ale pamiętajmy, że paczkomaty zmniejszają zużycie paliwa. W 2021 roku zaoszczędziliśmy 54 mln litrów paliwa – podkreśla założyciel i prezes Grupy InPost Rafał Brzoska.

Czytaj więcej

Fiskalne ataki Białorusi i Rosji na Polskę

Nie tylko ceny paliwa uwierają przedsiębiorców. – Także inflacja, podwyżki cen energii elektrycznej, gazu, a także kosztów pracy i samych pensji wpływają na zmianę cen usług. Kolejny aspekt to brak kierowców i pracowników magazynowych, proszę pamiętać, że branża logistyczna zatrudniała dziesiątki tysięcy pracowników z Ukrainy, co za tym idzie wiele firm musi uzyskać lepszą efektywność kurierów i pracowników sortowni przy jednoczesnym oczekiwaniu wyższego wynagrodzenia przez te grupy zawodowe – wskazuje Mirek Gral z Last Mile Expersts.

Przypomina, że podwyżki już są faktem. – InPost podniósł ceny usług dwukrotnie w tym roku, a DPD wprowadziło nowe stawki od 1 marca. Inni operatorzy stosują tzw. dopłatę paliwową, która jest pochodną hurtowych cen paliw. Są też tacy, którzy stosują obydwa rozwiązania, czyli podwyżkę ceny bazowej oraz dopłatę paliwową, takim operatorem jest na przykład wspominane DPD – podaje przykłady Gral.

Czytaj więcej

Przez rosyjskie porty ropa płynie jak dawniej, mniej jest za to kontenerów

Nie sądzi, aby ceny usług wpłynęły na ograniczenie rodzajów serwisu. – Można się jednak spodziewać, że część operatorów lub platform e-commerce podniesie ceny abonamentów oferujących „bezpłatne dostawy” lub wartość koszyka zakupowego, po przekroczeniu której klient otrzyma „darmową dostawę”. Celowo używam cudzysłowu, bo – jak wiemy – firmy kurierskie otrzymują wynagrodzenie za tego typu dostawy – zaznacza przedstawiciel Mile Expersts.