Od 24 grudnia 2022 roku Wielka Brytania zlikwidowała udogodnienia, z których korzystali polscy przewoźnicy. Chodzi o wykonywane bez zezwoleń EKMT przewozów pomiędzy Wielką Brytanią i krajami trzecimi, zakaz kabotażu po wjeździe na Wyspy na pusto oraz obsługi ostatniej mili w transporcie intermodalnym. 

Ministerstwo Infrastruktury wskazało nagły tryb wprowadzenia zmian, co jest szczególnie kłopotliwe w przypadku przewozów z krajów trzecich. Gdy pojawiła się informacja o nowym wymogu, zezwolenia EKMT na 2023 rok już były rozdzielone. 

Czytaj więcej

Złe prognozy dla transportu

W tej sytuacji Polska wniosła na forum konferencji ministrów transportu wniosek o zwiększenie puli zezwoleń EKMT dla polskich przewoźników. Będzie on rozpatrywany pod koniec marca. W tej sytuacji brytyjski resort transportu zgodził się, aby służby w okresie przejściowym do 31 marca nie wystawiały mandatów za brak zezwoleń EKMT oraz podczas wykonywania kabotażu lub ostatniej mili w transporcie intermodalnym. 

Polska wystąpiła do Wielkiej Brytanii także z wnioskiem o zniesienie koniczności stosowania zezwoleń w przewozach pomiędzy Zjednoczonym Królestwem i krajami trzecimi. Pozwala na to polsko-brytyjska umowa transportowa z 1975 roku. 

Jednak na takie rozwiązanie musi pozwolić również Bruksela, która zawarła z Wielką Brytanią umowę o handlu i współpracy - Trade and Cooperation Agreement – TCA).