Z raportu Last Mile Experts, który ukaże się 15 września wynika, że w 2021 roku w Europie kurierzy dostarczyli ponad 10,6 mld paczek B2C, w tym ponad miliard w Polsce. Wartość rynku usług kurierskich B2C przekroczyła 80 mld euro. Branżę napędzał dynamiczny wzrost handlu elektronicznego, który był dodatkowo wzmacniany przez ograniczenia w handlu detalicznym spowodowanym przez Covid-19.
Czytaj więcej
Tegoroczne nagrody dziennika Rzeczpospolita dla wyróżniających się podmiotów branży TSL już w rękach przedsiębiorców.
Autorzy raportu podkreślają, że w ostatnich kilku lat nastąpiły znaczące zmiany w udziałach w rynku, typach paczek B2C (Business 2 Consumer) vs. B2B (Business 2 Business) oraz kanałach pierwszej lub ostatniej mili P2P (Point 2 Point) vs D2D (Door 2 Door).
Raport wskazuje na znaczenie rynku B2C, czyli odbiorców indywidulanych, co wynika z rosnącego e-handlu. Nie wszystkie firmy kurierskie się rozwijają się dzięki w e-handlowi. – Większość przedsiębiorstw w tej branży żyje z przesyłek międzynarodowych. Ewenementem jest InPost, który w 80 proc. operuje na rynku B2C – podkreśla Mirek Gral, wiceprezes Last Mile Experts i jeden z autorów raportu.
Przede wszystkim widoczna jest rosnąca rola automatów paczkowych, co potwierdza także report za drugi kwartał InPost. Spółka jest europejskim liderem w dostawach do automatów paczkowych (w połowie roku miała ich w całej Europie 24 tys.) i buduje własną sieć przede wszystkim w Polsce, Francji oraz Wielkiej Brytanii. Rosła w tych krajach, mimo że rynki Francji i Wielkiej Brytanii zanotowały dwucyfrowe spadki.
Czytaj więcej
Przynoszą wyniki umowy z dużymi sklepami internetowymi oraz szybka rozbudowa paczkomatów, które zstępują inne rodzaje doręczeń.
Eksperci Last Mile przyznają, że własna sieć automatów paczkowych pozwala na efektywny i szybki rozwój przedsiębiorstwa. Dlatego firmy zaczynają stawiać własne automaty paczkowe, ale pościg za InPost będzie trudny. – Automaty na wynajem są ze względów ekonomicznych i ekologicznych najlepszym rozwiązaniem, ponieważ dają szybki dostęp do sieci i pozwalają oszczędzić na transporcie. Najlepiej, aby do sieci otwartej przesyłki dostarczył jeden przewoźnik. Tak zrobił Salzburg: zwożą je wszyscy do jednego punktu przeładunkowego, a wybrany przewoźnik dostarcza je do automatów. Tak dzieje się Holandii, Belgii, w Hanowerze próby prowadzą GLS, DPD i UPS – wskazuje Gral.
Przekonuje, że musi to być operator będący podmiotem zewnętrznym. – Przykładem może być MyFlexBox w Austrii, który rozwija się i obsługuje kilku operatorów. Podobnie iBoxen w Szwecji stawia automaty i oferuje integrację – wylicza Gral. iBoxen planuje w Szwecji postawić do 2026 roku 50 tys. automatów paczkowych. InPost zakończy ten rok z 20 tys. automatów w Polsce.