W imieniu tych trzech podmiotów list intencyjny w tej sprawie podpisali 7 września w Poznaniu: prezes zarządu ICPT Bartłomiej Kras, dyrektor Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego Arkadiusz Kawa oraz członek zarządu FPS Marcin Rodek. 

Harmonogram prac nie jest jeszcze znany, ale projekt wykorzysta pociąg nowej platformy skonstruowanej przez FPS w ub.r. W 2021 roku Impact oraz Fabryka Pojazdów Szynowych przygotowały hybrydowy pociąg. Specjalnie dla tego projektu FPS skonstruowała nową platformę nazwaną Plus. Zamontowane w pojeździe baterie Impactu UVES Energy GEN 2.0 spełniają wymogi producenta pociągu i przy łącznej pojemności 800 kWh z zapewnią 100 km zasięgu tylko na energii elektrycznej. 

Od lewej: Marcin Rodek (FPS), Arkadiusz Kawa (Łukasiewicz-PIT), Bartłomiej Kras (Impact)

Od lewej: Marcin Rodek (FPS), Arkadiusz Kawa (Łukasiewicz-PIT), Bartłomiej Kras (Impact)

Łukasiewicz – Poznański Instytut Technologiczny

Spółka Impact Clean Power Technology dostarcza litowo-jonowe akumulatory do wodorowych pojazdów od dekady. – Patrzymy na wodór jako nośnik energetyczny przyszłości. Opłacalność wodoru jako paliwa i magazynu wymaga skali, tzn. musi być produkowany przez elektrolizery ze źródeł odnawialnych tak aby gospodarka mogła być przestawiona na korzystanie z wodoru w jak największym zakresie. Przejście z gazu ziemnego na wodór, to proces na 10-15 lat, chyba, że podejmowane w efekcie wojny w Ukrainie zintegrowane działania UE skrócą ten okres. Wspólny projekt zastosowanie ogniwa wodorowego w pojazdach szynowych może znacznie przyspieszyć wzrost tej perspektywicznej branży – uważa prezes zarządu ICPT Bartłomiej Kras. 

Czytaj więcej

Wodorowe ciężarówki to ślepa uliczka w rozwoju taboru

Łukasiewicz – Poznański Instytut Technologiczny od wielu lat prowadzi badania naukowe i prace rozwojowe nad taborem szynowym, w tym prace związane z rozwojem i badaniami symulacyjnymi, stanowiskowymi i ruchowymi różnego typu pojazdów szynowych, w tym także prace nad kompletnym systemem sterowania pojazdem wodorowym. – Nad rozwiązaniami w zakresie energetyki wodorowej Łukasiewicz pracuje już od wielu lat. Wierzę, że ta intencja, którą dziś w liście wyraziliśmy, już wkrótce stanie się rewolucją na rynku kolei, tak potrzebną szczególnie w kontekście kryzysów klimatycznego i na rynkach energii – wskazuje dyrektor Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego Arkadiusz Kawa. 

Kompletny system napędowy (energoelektronikę) projektuje spółka Medcom, która także zdobyła doświadczenie w projektowaniu napędów dla pojazdów z napędem wodorowym. Pojazdy wodorowe z bateriami Impactu jeżdżą w Europie i w Nowej Zelandii (Auckland). Firma zakończyła również pierwsze wdrożenia na rynku trakcji stacjonarnej. W ramach konsorcjum z firmą Mysoft, Impact zrealizował projekt magazynu energii dla PKP Energetyka, który powstał niedaleko kolejowego przystanku osobowego w Garbcach na Dolnym Śląsku. – Swoje doświadczenie chcemy wykorzystać w projekcie ogniwa wodorowego – tłumaczy dyrektor Działu Sprzedaży w Impact Filip Jankun. Firma rozwija systemy pod katem wodorowych ogniw paliwowych, które w najbliższych 10 – 20 latach zdominują rynek pojazdów bezemisyjnych. 

Czytaj więcej

Blokada granicy z Ukrainą w Dorohusku potrwa co najmniej do czwartku

Zarząd Impact uważa, że rewolucja, która z powodu wojny na Ukrainie dokonała się na rynku cen paliw i produkcji energii zmieniła istotnie dotychczasowe kalkulacje zwiększając atrakcyjność wodoru. Analitycy Bloomberg szacują, że do 2030 roku co dziesiąty pociąg w Europie będzie napędzany ogniwami wodorowymi, a wartość tego rynku wyniesie w tym czasie ok. 20 mld euro. 

Wodorowe zespoły trakcyjne już sprzedaje Alstom, na targach Innotabor w Berlinie 21 września Siemens zaprezentuje własne wodorowe zespoły. Pesa już próbuje pierwszą w Europie wodorową lokomotywę manewrową. Dostawcą ogniw paliwowych do tych pojazdów jest kanadyjski Ballard.