Kilkadziesiąt tysięcy polskich sklepów internetowych ma problem ze zwrotami. – Około 40% towarów zostaje zwróconych do nadawcy – podkreśla Head of e-commerce w Rohlig Suus Logistics Hubert Walczak. Jest to potencjalnie 300 mln zwróconych przesyłek. 

Najwięksi gracze poradzili sobie z tym problemem, ale dla mniejszych podmiotów zwroty cały czas są problemem. Integrator usług Furgonetka.pl stworzyła alternatywę dla Inpostu oraz Allegro i wprowadziła na rynek system kompleksowej obsługi zwrotów zakupów w e-commerce. 

Zwroty dla wszystkich

To pierwsze tego typu rozwiązanie w Polsce. – Daje ono zarówno konsumentom, jak i właścicielom e-sklepów pełną kontrolę nad całym procesem zwrotów. Z przeprowadzonej przez nas ankiety wynika, że ponad 59 proc. konsumentów rezygnuje co najmniej z 1 na 5 zakupionych przedmiotów. Obecnie tylko nieliczne sklepy, a właściwie niemal wyłącznie duże platformy e-commerce’owe, mają usługę zwrotów stworzoną w sposób przyjazny dla klientów. Na polskim rynku e-commerce istnieje luka i jako Furgonetka postanowiliśmy ją wypełnić. Dlatego też stworzyliśmy w pełni darmową i prostą w integracji oraz obsłudze platformę do obsługi tego procesu – wyjaśnia CEO Furgonetka Rafał Agnieszczak. 

Dyrektor Furgonetka.pl przyznaje, że chodziło o stworzenie systemu tak łatwego i kompleksowego jak stosowany w Allegro, ale dostępnego dla wszystkich tj. dla kilkudziesięciu tysięcy sklepów. – Gotowych rozwiązań tego typu brak, istniejące aplikacje pozostawiają sporo do życzenia, a dla sklepów pisanie własnego oprogramowania mija się z celem. Furgonetka zainwestowała w przygotowanie oprogramowania 10 tys. roboczogodzin i tak powstała Furgonetka Zwrot – tłumaczy Agnieszczak. 

Wskazuje, że ponad 61 proc. użytkowników Furgonetki zdarzyło się nie dokonać ponownego zakupu ze względu na negatywne doświadczenia związane ze zwrotem w danym sklepie. Natomiast prawie 82 proc. z nich stwierdziło, że chętniej korzysta z platform ze zautomatyzowanym procesem zwrotu. Z drugiej strony kluczowa jest analiza zwrotów: powodów, liczby, co wspiera rozwój biznesu.

Zwroty u operatorów logistycznych

Do zarządzania zwrotami przygotowuje się Poczta polska, która rozpoczęła próby ze znacznikami RFID. – Stosując RFID widzimy zasoby, co powoduje nie tylko redukcję kosztów, ale przede wszystkim znacząco poprawia skuteczność operacyjną. Konkurencyjność naszej firmy na bardzo wymagającym rynku KEP w efekcie wzrośnie – zapewnia rzeczniczka prasowa Poczty Polskiej Justyna Siwek. 

Na etapie testów znaczniki RFID umieszczone zostaną na kilkuset tysiącach przesyłek przemieszczanych pomiędzy i w obiektach Poczty Polskiej. – W bieżącym roku planujemy dostarczyć łącznie ponad 1,1 mld przesyłek (listowych, paczkowych i paletowych). Poprawa widzialności w przepływach operacyjnych ma charakter wielokierunkowy i dotyczy zarówno przesyłek nadawanych do odbiorców jak i tych, które z powodu nieodebrania lub błędów adresowych będą musiały wrócić do nadawcy. Korzyści z zastosowania RFID będą więc obejmować także zarządzanie zwrotami – podkreśla rzeczniczka Poczty Polskiej. 

Zwroty i reklamacje dotyczą towarów prawie wszystkich branż, także tych „gabarytowych”. Duże przesyłki obsługiwane są przez firmy logistyczne. – Wśród milionów e-sklepów w internecie, najwięcej klientów przyciągają te, które w swojej ofercie prezentują możliwość łatwych zwrotów i reklamacji z uproszczonymi procedurami. Jednak zwrot to koszt i ogromny negatywny wpływ na środowisko. Optymalnie zarządzane zwrotami może stać się częścią strategii rozwoju e-sklepów. Jednak nie jest to takie proste. Mam tu namyśli np. zarzadzanie elektrośmieciami, czy zbędnymi opakowaniami. Tworzymy ekologistykę, dzięki której możemy wpływać na lepsze jutro – zaznacza Hubert Walczak.