Rozbudowany Clip w Swarzędzu to jeden z największych terminal kolejowych w Polsce

Po trwającej niecały rok rozbudowie, swarzędzki terminal Clip ma 8 torów przeładunkowych i może obsługiwać do 20 pociągów na dobę.

Publikacja: 26.09.2022 20:29

Rozbudowany Clip w Swarzędzu to jeden z największych terminal kolejowych w Polsce

Foto: NDI

Clip powiększył dwukrotnie liczbę torów przeładunkowych i powiększył żelbetową płytę odstawczą do 28 tys. m kw. – Wykonana przez NDI inwestycja pozwala nam na aspirowanie do miana największego terminala śródlądowego w Polsce. Rozbudowa torów przeładunkowych - z 4 do 8 o pełnej długości 750 metrów oraz strefy przeładunkowej, jak również zwiększenie pojemności płyty do składowania jednostek intermodalnych, daje nam możliwość obsługi 20 pociągów jednej doby i składowania 10 tys. TEU (Twenty-Foot Equivalent Unit) w jednym czasie. Przygotowanie placu i torowisk do obsługi suwnicami, skraca czas obsługi pociągów na terminalu z 8 do 6 godzin, co jest atrakcyjne dla naszych klientów oraz dla przewoźników – podkreśla kierownik zarządzający Terminalu Intermodalnego CLIP Group Tomasz Lange. Wykorzystano 700 tys. ton szyn. 

Czytaj więcej

Gala Liderów Logistyki 2022 i rozdanie nagród za nami!

Bez lokomotyw spalinowych

Terminal wyposażony jest w innowacyjny system trakcyjny „Megahabrail Intermodal”, dzięki któremu cały ruch pociągów na terenie bocznicy Clip odbywa się pod trakcją, co oznacza, że nie muszą one być odłączane z sieci w trakcie przeładunku. W ten sposób całkowicie wykluczono konieczność stosowania lokomotyw spalinowych. 

Terminal ma system intermodalnych suwnic – trzech szynowych i dwóch mniejszych, kołowych. – Suwnice mogą być obsługiwane w sposób zdalny, za pośrednictwem tzw. Remote Operation Station, zlokalizowanej w budynku naszego terminala intermodalnego. Co więcej, są one w pełni zintegrowane z tzw. Terminal Operation System, co ma niebagatelny wpływ na optymalizacje procesów pracy na terminalu - zaznacza dyrektor Działu Inwestycji Clip Group Michał Majewski. – Nowatorska jest też konstrukcja tych urządzeń. Zastosowano jeden dźwigar o owalnym przekroju. Ciężar takiego urządzenia jest o 30 procent mniejszy niż standardowo, a dodatkowo owalny kształt oznacza ograniczenie mas powietrza, które na nie napływają. To wszystko prowadzi do spadku zapotrzebowania na energię konsumowaną przez suwnice w trakcie ich pracy – podkreśla Majewski.

Czytaj więcej

Za rok wytyczne do stworzenia elektronicznych listów przewozowych

Zamontowane elementy, w tym słupy sieci trakcyjnej, mają kolor żółty, co komponuje się kolorystycznie z resztą terminala, a także sprawia, że bocznica wyróżnia się na tle innych tego typu obiektów czy torów kolejowych. Efekty rozbudowy można obserwować jadąc pociągiem z Poznania do Warszawy sąsiadującą linią E20. 

Inwestorem jest Centrum Logistyczno-Inwestycyjne Poznań II. Inwestycja jest współfinansowana przez Unię Europejską, ze środków funduszu spójności, z programu operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko” na lata 2014-2020. Łączny koszt to ponad 202 miliony złotych. 

Betonowanie nocą

Rozbudowę układu torowego oraz wykonanie płyty odkładczej realizowało konsorcjum firm z Grupy NDI, przy głównym udziale NDI Energy. – Wykonaliśmy budowę czterech nowych podsuwnicowych torów kolejowych. W ramach rozbudowy nawierzchni torowej zbudowaliśmy prawie 7 km nowych torów kolejowych wraz z robotami towarzyszącymi. Zabudowaliśmy także 15 rozjazdów oraz 2 wagi kolejowe – wylicza Marta Springer, kierownik projektu z Grupy NDI. – Nowe tory kolejowe zyskały także elektryfikację. W ramach rozbudowy sieci trakcyjnej postawiliśmy ponad 100 konstrukcji wsporczych sieci trakcyjnej. Naszym zadaniem była także rozbudowa płyty odkładczej pod kontenery. 

Żelbetową płytę odkładczą o powierzchni ponad 28 tys. m2 wykonano w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Jej wielkość można porównać do trzech boisk piłkarskich. – Wykonując płytę, zbroiliśmy ją w dzień, ale ze względu na wysokie temperatury, betonowaliśmy w nocy – opowiada kierownik robót z Grupy NDI Łukasz Baumgart. – Największym wyzwaniem było jednak pogodzenie prac budowlanych z nieprzerwanym działaniem terminala. A to oznaczało wykorzystywanie każdej wolnej luki, czyli prowadzenie robót także w święta czy nocami – opisuje Baumgart. Wartość kontraktu z NDI to prawie 30,5 miliona złotych netto.

Clip powiększył dwukrotnie liczbę torów przeładunkowych i powiększył żelbetową płytę odstawczą do 28 tys. m kw. – Wykonana przez NDI inwestycja pozwala nam na aspirowanie do miana największego terminala śródlądowego w Polsce. Rozbudowa torów przeładunkowych - z 4 do 8 o pełnej długości 750 metrów oraz strefy przeładunkowej, jak również zwiększenie pojemności płyty do składowania jednostek intermodalnych, daje nam możliwość obsługi 20 pociągów jednej doby i składowania 10 tys. TEU (Twenty-Foot Equivalent Unit) w jednym czasie. Przygotowanie placu i torowisk do obsługi suwnicami, skraca czas obsługi pociągów na terminalu z 8 do 6 godzin, co jest atrakcyjne dla naszych klientów oraz dla przewoźników – podkreśla kierownik zarządzający Terminalu Intermodalnego CLIP Group Tomasz Lange. Wykorzystano 700 tys. ton szyn. 

Pozostało 80% artykułu
Krajowe
Przewoźnicy walczą o odszkodowania za zmowę cenową, ale wyroku szybko nie będzie
Systemy IT
Ruszyła pierwsza giełda dla nadawców i przewoźników samochodów gotowych
Krajowe
Będzie łatwiej przejechać przez granicę z Ukrainą, która przystąpiła do WPT
Praca w logistyce
Białoruscy i ukraińscy kierowcy mogą ubiegać się o unijne wizy w Polsce
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Szynowy
Rekordy w przewozach PKP LHS
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą